W nowym roku szkolnym w chełmskich szkołach ponadpodstawowych powstanie tylko 17 klas pierwszych. W większości, zgodnie z planem, po dwie. Wyjątkiem jest Zespół Szkół Technicznych, gdzie z uwagi na dużą liczbę chętnych spełniających kryterium punktowe, utworzono dodatkową klasę technikum. Rodzice ósmoklasistów alarmują jednak, że ich dzieci zostały na lodzie. Mimo dobrych wyników wielu z nich dostało się do wymarzonej szkoły. Przygotowują petycję w sprawie utworzenia jeszcze jednej klasy w I lub IV LO.
– 12 lipca 2024 r. odbył się kolejny etap rekrutacji do szkół ponadpodstawowych, tzw. symulacja, podczas którego zostały przydzielone miejsca absolwentom szkół podstawowych, na podstawie uzyskanych przez nich punktów, których składową jest wynik egzaminu ósmoklasisty, oceny oraz dodatkowa aktywność (wolontariat, udział w wydarzeniach sportowych, konkursy czy olimpiady). W trakcie symulacji zostało utworzonych 17 oddziałów – informuje Urząd Miasta Chełm.
Wśród ogólniaków największym zainteresowaniem wśród młodzieży cieszyło się IV LO. 89 absolwentów podstawówek wskazało tę szkołę jako swój pierwszy wybór, a miejsc zaplanowano 52. Wśród techników i szkół branżowych prym wiedzie Zespół Szkół Technicznych.
W większości szkół tak jak zakładano, powstaną po dwie klasy pierwsze. Tak będzie w I, II i IV LO. Podobnie sytuacja wygląda w zespołach szkół. W Technikum nr 3 w Zespole Szkół Ekonomicznych i Mundurowych powstaną dwie klasy pierwsze. W Zespole Szkół Budowlanych i Geodezyjnych – 1 klasa w technikum i 1 klasa branżowej szkoły I stopnia, w Zespole Szkół Gastronomicznych i Hotelarskich powstały – 1 klasa w technikum i 1 klasa branżowej szkoły I stopnia; w Zespole Szkół Energetycznych i Transportowych – 1 klasa w technikum i 1 klasa branżowej szkoły I stopnia. Wyjątkiem jest Zespół Szkół Technicznych, gdzie powstaną łącznie trzy klasy, o jedną więcej niż początkowo przewidywano (2 klasy w technikum i 1 klasa branżowej szkoły I stopnia).
– Liczba klas utworzonych ostatecznie nie zmieniła się ilościowo, jednakże należy zaznaczyć, że w Zespole Szkół Ekonomicznych i Mundurowych nie została utworzona klasa w III Liceum Ogólnokształcącym z uwagi na brak kandydatów, natomiast z Technikum nr 2 w ZST utworzono o jedną klasę więcej – informuje Urząd Miasta Chełm.
Grzegorz Czyżyk, dyrektor ZST w Chełmie przyznaje, że jest zadowolony z tegorocznego naboru. Szkołę przy ul. Granicznej jako swój pierwszy wybór wskazało w tym roku prawie 100 uczniów,. Miejsc początkowo było tylko 30, ale zwiększono ich ilość do 62. Klasy pierwsze mają liczyć po 30-32 osoby. Największym zaingerowaniem cieszył profil technik mechatronik. Próg punktowy do tej klasy zaczynał się od 120 pkt. Taki sam próg ustalono dla zawodu technik grafiki i poligrafii cyfrowej. O pięć punktów więcej trzeba było mieć na kierunek technik informatyk. W szkole branżowej próg wynosił 60 pkt.
Zostali na lodzie
Tegoroczny nabór do szkół ponadpodstawowych jest szczególny. Absolwentów podstawówek jest znacznie mniej niż w latach poprzednich. To pokłosie reformy edukacji, która zakładała realizację obowiązku szkolnego już od szóstego roku życia. W efekcie w roku szkolnym 2023/204 naukę w szkołach ponadpodstawowych rozpoczęło półtora rocznika uczniów. Utworzono wówczas 45 klas pierwszych we wszystkich szkołach (i dodatkowo 2 klasy w branżowych szkołach II stopnia). Teraz będzie ich tylko 17.
Mimo że uczniów jest mniej, zdecydowanie trudniej jest dostać się w tym roku do wymarzonej szkoły – zwracają uwagę rodzice ósmoklasistów. Jak mówią, progi punktowe wyśrubowano, a klas w najchętniej wybieranych przez młodzież szkołach jest tylko po dwie. W efekcie wielu uczniów, którzy chcieli dostać się do któregoś z liceów zostało z niczym.
– Kilka lat temu, kiedy starszy syn kończył podstawówkę, aby dostać się do II LO trzeba było mieć przynajmniej 110 punktów. W tym roku próg to już 130. Wiele dzieci, które chciały dostać się do I czy IV LO, zostało na lodzie. Zabrakło im zaledwie kilku punktów. Są teraz odsyłane do innych szkół – techników, klas mundurowych i szkół branżowych. W I LO usłyszeliśmy, że inni byli lepsi i mamy wycofać dokumenty. Jako rodzice nie możemy zgodzić się na to, aby w wyniku „losowego” przydziału nasze dzieci trafiły do szkół, które nie odpowiadają ich zainteresowaniom i planom na przyszłość. Niektóre sytuacje zakrawają wręcz o absurd, bo do klas mundurowych, w których sprawność fizyczna ma przecież znaczenie, odsyłane są dzieci, które nie są w pełni sprawne. Tu chodzi o przyszłość naszych dzieci, a nie o to, aby zajęły jakiekolwiek wolne miejsce – mówi nam jedna z mam.
Takich sytuacji jest jednak więcej.
– Z klasy syna tylko 5 osób zostało przyjętych do liceum. Jedna z jego koleżanek, bardzo dobra uczennica, ze średnią 5,0 nie dostała się do żadnego liceum. Dla dziecka jest to dramat – mówi inna mama ósmoklasisty.
Rodzice zapowiadają, że będą interweniować w tej sprawie u władz miasta. Zamierzają poprosić prezydenta Jakuba Banaszka o rozważenie możliwości utworzenia jeszcze jednego oddziału, najlepiej w I lub IV LO. Zwracają uwagę, że dzięki temu miejsce dla siebie znaleźliby uczniowie uzdolnieni humanistycznie, dla których tegoroczna oferta profili była bardzo uboga.
– Obie szkoły mają odpowiednie warunki i obsadę nauczycieli, aby taką klasę utworzyć. Potrzeba tylko dobrej woli ze strony miasta. Dajmy tym młodym ludziom szansę – przekonują rodzice.
Do tematu wrócimy w kolejnym wydaniu „NT”. (w)

