Po 14 latach na stanowisku wójta gminy Stary Brus, Paweł Kołtun musiał zwolnić fotel na rzecz Patrycji Zińczuk, z którą przegrał w drugiej turze wyborów samorządowych. Zwyciężczyni zapowiada, że jej kadencja będzie skupiona przede wszystkim na pozyskaniu środków na rozwój gminy.
Do boju o władzę w gminie Stary Brus stanęło troje kandydatów. Obecny wójt Paweł Kołtun, Szymon Choma popierany przez PiS oraz Patrycja Zińczuk startująca z ramienia KWW Łączy nas zawsze samorząd. Głosy w pierwszej turze rozłożyły się bardzo równo, bo każdy z kandydatów zyskał trzydziestokilkuprocentowe poparcie. Nieznacznie zwyciężył Kołtun, a do dogrywki z przewagą zaledwie 5 głosów nad Chomą weszła Zińczuk, która lepiej wykorzystała czas przed drugą turą i w dogrywce już wyraźnie pokonała Kołtuna zdobywając 580 głosów, czyli o 149 więcej od obecnego włodarza.
Patrycja Zińczuk ma 36 lat i została drugą w powiecie włodawskim wójt (obok Grażyny Kowalik z Hanny). Jak sama przyznaje, nie ma żadnego doświadczenia jako samorządowiec, ale ma wizję i plan na najbliższą przyszłość. Co ciekawe, zapowiada się , że stanowisko sekretarza w Starym Brusie zachowa Andrzej Ćwirta, który przegrał wybory na wójta w sąsiednich Wyrykach. – Jestem już po rozmowie z panem sekretarzem i nie ukrywam, że doszliśmy do konsensusu, więc żadnych roszad kadrowych na tym stanowisku na razie nie planuję – mówi Zińczuk. – Nie mam też zamiaru ingerować w pracę rady. Daję im pełną swobodę co do wyboru przewodniczących czy budowanie jakichś wewnętrznych układów. Ja chcę działać na rzecz tej gminy i myślę, że radni również, więc jakiś konsensus zawsze znajdziemy – zapowiada nowa wójt. (bm)

