Trzy tygodnie temu informowaliśmy o pożarze, który strawił fabrykę pelletu w Orchówku. W środę (24 stycznia) około godziny 11 włodawscy strażacy znowu walczyli z pożogą w tej miejscowości. Tym razem w ogniu stanął warsztat, w którym na części rozbierane były samochody. Straty szacowane są na ok. 200 tys. zł.
Pożarł wybuchł przed południem w warsztacie samochodowych w Orchówku (gm. Włodawa). W akcji gaśniczej brało w sumie 10 samochodów, w tym OSP Orchówek, Różanka, Stawki, Sobibór, Włodawa i JRG Włodawa. – Akcja trwała ponad trzy godziny – mówi mł. bryg. Waldemar Makarewicz z PSP we Włodawie. – Brało w niej udział wiele jednostek i duża liczba strażaków. Udało się uratować przyległy do warsztatu dom mieszkalny położony na sąsiedniej działce. Niestety, w samym warsztacie straty były duże. Oszacowano je wstępnie na ok. 200 tys. zł. Działania strażaków polegały w dużej mierze na przelaniu pianą zgromadzonych wewnątrz części samochodowych – dodaje Makarewicz. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. (bm)

