Komornik licytuje maszyny rolnicze w Gospodarstwie Doświadczalnym w Bezku. Mieszkańcy gminy pytają czy to Uniwersytet Przyrodniczy, który odzyskał gospodarstwo od dzierżawcy, popadł w jakieś kłopoty. – Ta sprawa nas nie dotyczy – wyjaśnia rzeczniczka uczelni.
1 października Komornik Sądowy z Włodawy licytował maszyny rolnicze w Gospodarstwie Doświadczalnym w Bezku. Gospodarstwo należy do Uniwersytetu Przyrodniczego z Lublina, ale przez wiele lat było dzierżawione przez prywatnych gospodarzy. Z różnym skutkiem. Jedni dbali, inwestowali i rozwijali gospodarstwo, inni mieli problemy z płatnościami. Ostatniego dzierżawcę uczelnia musiała się pozbywać niemal siłą, bo pomimo zerwania umowy barykadował się w jednym z budynków.
Od tamtej pory władze uczelni zdecydowały, że gospodarstwo wraca pod skrzydła uniwersytetu, który sam będzie je prowadził. Tak zresztą było na początku. Licytacja komornicza, która odbyła się w gospodarstwie wzbudziła zaciekawienie mieszkańców gminy Siedliszcze. Niektórzy zastanawiali się czy uczelnia nie radzi sobie, po odzyskaniu majątku, i stąd wizyta komornika?
Ta sprawa nas nie dotyczy – dementuje Monika Jaskowiak, rzecznik prasowa UP w Lublinie.
Maszyny nie należały do uczelni, lecz do jednego z poprzednich dzierżawców, który najwyraźniej popadł w długi. Ponieważ pozostawione były na terenie gospodarstwa, to tam odbyła się licytacja. (reb)

