Powiedzieli, że są z wodociągów i przyszli sprawdzić jakość wody. Po tej wizycie właścicielka stwierdziła brak biżuterii wartej 5 tys. zł.
Ofiarą oszustów padła w weekend mieszkanka ulicy Junoszy w Lublinie. Kobieta wpuściła do mieszkania parę nieznajomych. Mężczyzna udawał, że przeprowadza pomiary i zagadywał w łazience lokatorkę. Tymczasem jego wspólniczka splądrowała wszystkie zakamarki mieszkania. Skradła biżuterię ukrytą w regale, w pokoju. Dopiero po pewnym czasie pokrzywdzona zorientowała się, że padła ofiarą zuchwałych złodziei.
– Pomysłowość przestępców nie zna granic, dlatego też apelujemy, by nie zapraszać do swoich domów obcych ludzi, zwłaszcza kiedy jesteśmy sami. Nie należy pochopnie i w pośpiechu podpisywać przedstawianych dokumentów czy przekazywać nieznajomym pieniędzy – mówi nadkomisarz Renata Laszczka-Rusek, rzecznik lubelskiej policji. LL
Kosztowna wizyta pary z „wodociągów”
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

