Kradł pozostawione na klatkach schodowych rowery, zabrał torebkę z gotówką i włamał się do piwnicy – to lista przewinień 30-latka ze Świdnika. Mężczyzna odpowie też za posiadanie marihuany.
Świdniccy policjanci zatrzymali 30-latka, który w ostatnich miesiącach dopuścił się szeregu kradzieży na terenie miasta. Łupem mężczyzny padały pozostawione na klatkach schodowych rowery o łącznej wartości ponad 3000 zł. Złodziej zabrał także torebkę z 1 tys. zł w środku z przedpokoju niezamkniętego mieszkania.
Policjanci udowodnili mu ponadto włamanie do jednej z piwnic, z której jednak nic nie zabrał. Mężczyzna odpowie też za posiadanie środków odurzających, bo w chwili zatrzymania miał przy sobie niecały gram marihuany. Trafił do policyjnego aresztu. Policjanci odzyskali z lombardów skradzione rowery. Niebawem wrócą one do prawowitych właścicieli.
– Kradzież mienia zagrożona jest karą do 5 lat pozbawienia wolności, a za włamanie grozi nawet do 10 lat. Do 3 lat za kratami grozi z kolei za posiadanie środków odurzających – przypomina nadkom. Paweł Leśny ze świdnickiej komendy policji.
Policja apeluje o niepozostawianie rowerów bez jakiegokolwiek zabezpieczenia, a także zamykanie drzwi wejściowych do klatek schodowych, aby nie kusić „okazjonalnych” złodziei. (opr. w)
