Krematorium za oknami?

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

– Ludzie gubią się już w tych odwołaniach. Jedno jest pewne, my nie chcemy tu, za płotem krematorium – mówi pani Grażyna z ul. Strojnowskiego. A sprawa spopielarni, którą chce postawić przy ul. Głuskiej właściciel zakładu kamieniarskiego Kalcyt, powraca na drogę administracyjną.


Mieszkańcy dzielnicy Głusk zebrali setki podpisów pod petycją o wstrzymanie procedur dotyczących pozwolenia na budowę spopielarni zwłok w bliskim sąsiedztwie ich domów. Około 200 osób pikietowało pod bramą zakładu. Ludzie byli zdezorientowani, na jakim etapie jest postępowanie administracyjne, skarżyli się na utrudniony dostęp do informacji, a inwestor nie powiadamiał ich o swoich zamierzeniach.
W marcu br. prezydent uchylił decyzję o „warunkach zabudowy” spopielarni zwłok i sali pożegnań, którą inwestor otrzymał w 2014 r. Ale ponieważ w 2014 r. nikt nie wnosił odwołania, decyzja ta stała się prawomocna. Dlatego inwestor odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyliło decyzję prezydenta, zwracając ją do ponownego rozpatrzenia przez urząd do połowy października.
W międzyczasie pojawiły się liczne wnioski mieszkańców dzielnicy Głusk, którzy sąsiadowaliby z planowanym krematorium oraz wnioski gminy Głusk. Społecznicy i gmina domagali się uznania ich za stronę postępowania, ale tak się nie stało
– Po werdykcie SKO uznano, iż podmioty te nie mogą skutecznie wnosić o wznowienie postępowania, gdyż nie mają przymiotu strony – wyjaśnia zawiłości prawne tej sprawy Joanna Bobowska z biura prasowego ratusza. – Miasto wznowiło natomiast postępowanie z urzędu. Załatwienie sprawy wszczętej z urzędu powinno nastąpić do końca 2017 roku. Z uwagi na specyficzny rodzaj usług, budzący kontrowersje wśród mieszkańców, zabudowa jednorodzinna w okolicy terenu inwestycji oraz ta realizowana w oparciu o obowiązujące w Gminie Głusk miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego stanowi okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy – dodaje Joanna Bobowska.
– Uważamy, że budowa spopielarni w terenie z liczną zabudową jednorodzinną jest niedopuszczalna – mówi pani Agnieszka, mieszkanka Dominowa przede wszystkim ze względów zdrowotnych. Proces spalania nie jest obojętny dla środowiska. Do tego doszedłby spadek wartości naszych działek. Kto chciałby mieć „za płotem” piec z kominem?
Do sprawy wrócimy. BACH

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.