Po spadku z IV ligi Sparty Rejowiec Fabryczny i Bugu Hanna, zbliżający się sezon chełmskiej okręgówki zapowiada się ciekawiej niż poprzedni, a w walce o awans powinno się liczyć co najmniej kilka drużyn – oprócz spadkowiczów również Kłos Gmina Chełm, Unia Rejowiec, Włodawianka Włodawa czy Granica Dorohusk.
Przygotowująca się do ligi Sparta rozegrała dwa sparingi, w których pokonała Brata Siennica Nadolna 6:2 i zremisowała na własnym boisku z Kłosem 1:1. Z zespołu, który grał w IV lidze odszedł co prawda Karol Bujak, który zasilił beniaminka IV ligi Ogniwo Wierzbica, ale trener Bartosz Bodys testuje nowych zawodników, którzy bardzo dobrze zaprezentowali się w obydwu sparingach.
Drugi ze spadkowiczów z IV ligi Bug Hanna, rozpoczął przygotowania z nowym trenerem – Michałem Gromyszem. Wiele wskazuje jednak na to, że w drużynie dojdzie do prawdziwej rewolucji kadrowej i w nowym sezonie w składzie pozostanie tylko część zawodników z poprzedniego. Bug podobnie, jak przyszli rywale z okręgówki, rozegrał dotąd dwa spotkania kontrolne (2:2 z Victorią Parczew i 2:4 z KS Az-Bud Komarówka Podlaska) i cały czas testuje zawodników, którzy mogliby wzmocnić zespół.
Kłos Gmina Chełm, wicemistrz sezonu 2022/23, przygotowania rozpoczął w praktycznie w identycznym składzie jak wiosną. Rozegrał trzy sparingi: z Vitrum Wola Uhruska 6:1 (bramki: Gierczak 2, Żwirbla, Wójcicki, Kmuk, Żurek), Traweną Trawniki 3:3 (Jabłoński 2, Siatka) i Spartą 1:1 Żurek). – W klubie zostaje trzon drużyny z poprzedniego sezonu, ale być może do zespołu dołączy nowy środkowy pomocnik, który uczestniczy w przygotowaniach, przyglądamy się też młodzieżowcom, którzy mogą zasilić nas zespół – mówi trener Kłosa, Tomasz Hawryluk. – W nowym sezonie, w każdym meczu zamierzamy walczyć o 3 punkty – dodaje.
Niewiadomą pozostaje siła Włodawianki Włodawa. Do zespołu co prawda wrócili m.in. Wojciech Więcaszek, Kacper Czarnota, Daniel Polak, Artur Nilipiuk czy Paweł Kruk, ale z drużyną prawdopodobnie pożegna się czwórka wartościowych zawodników. Patryk Błaszczuk, Vladyslav Magdysh i Jakub Gołąb chcą przejść do EKO Różanka (chełmska „A” klasa), a Michał Kuczyński zdecydował się na grę w Sygnale Lublin.
– Trzon zespołu będzie stanowiła młodzież, która jednak ma za sobą sezon rozegrany w okręgówce – mówi trener Włodawianki Arkadiusz Gaj. – Ciągle szukamy i testujemy kilku zawodników, którzy mogliby nas wzmocnić – dodaje.
W walce o awans powinna się liczyć Unia Rejowiec. Drużyna rozpoczęła przygotowania do sezonu z 18 zawodnikami, ale niebawem powinno dołączyć do niej kolejnych 4-5 piłkarzy. – Kilku zawodników zabrakło na ostatnich treningach i sparingach ze względu na obowiązki służbowe, ale niebawem powinni oni dołączyć do naszej kadry – mówi trener Tomasz Sąsiadek. – Nie rożni się ona zbytnio od tej z ubiegłego sezonu, ale wzmocnieniami na pewno będą powroty po kontuzjach Pawła Szajduka i Wojtka Rossy – dodaje.
Drużyna z Rejowca bardzo dobrze zaprezentowała się w pierwszych sparingach, w których pokonała 3:1 Brata (K. Bohuniuk, P. Szajduk, D. Sąsiadek) i aż 9:3 Orła (P. Szajduk 3, D. Sąsiadek 3, A. Czerwiński 2 i R. Rossa).
Brat Siennica Nadola oprócz sparingu przegranego sparingu z Unią, rozegrała jeszcze trzy mecze kontrolne. Wszystkie zakończyły się porażkami: (2:6 ze Spartą, 0:5 z Traweną i 2:3 z GKS Łopiennik). Jak informuje trener Andrzej Ignaciuk w zespole pozostali niemal wszyscy zawodnicy z poprzedniego sezonu, ale niepewna jest dalsza gra utalentowanych młodzieżowców. – Jakub Wójcik dostał się na studia do Krakowa, a Marcel Chwaszcz i Jakub Dubaj będą studiować w Białej Podlaskiej – mówi Ignaciuk. – Na pewno cała trójka będzie grała u nas do końca września, a jak będzie później zobaczymy – wyznaje.
Ciekawie zapowiada się sezon w Granicy Dorohusk. W drużynie pozostał najlepszy strzelec Piotr Poznański. Pierwszym wzmocnieniem jest powrót wychowanka – Michała Jabłońskiego, który wrócił z Unii Hrubieszów. Wszystko wskazuje na to, że w drużynie również pojawią się bracia Antoniak – Artur i Michał. Pierwszy z nich wraca do drużyny z wypożyczenia z Kłosa, a drugi wznawia treningi. Treningi, po kontuzjach, wznawiają też Paweł Alikowski i Bartłomiej Gregorczuk. – Cieszy fakt, że wszyscy zawodnicy grający w poprzednim sezonie wyrazili chęć pozostania w drużynie – mówi grający trener Granicy Arkadiusz Słomka.
Ruch Izbica do nowego sezonu wkracza w niemal nie zmienionym składzie. Drużyna przygotowania rozpoczęła od udziału w turnieju, w którym przegrała 0:1 z Kryształem Werbkowice i 0:7 z U-17 Motoru Lublin. W kolejnym meczu kontrolnym Ruch odniósł zwycięstwo 5:4 z Potokiem Sitno (bramki strzelali: Zaprawa 3, Frącek, Swatowski, Konrad), ale w ostatnim sparingu znów został rozbity, tym razem przez Gryfa Gmina Zamość 0:6.
Frassati Fajsławice prowadzony przez Rafała Robaka do tej pory rozegrał jeden sparing, przegrał z Ogniwem Wierzbica 0:6. Frassati zagrał w składzie: R. Kostka – B. Błaziak, P. Przebirowski, Robak, Adamiec, Leszcz, Dunda, Matycz, S. Gieracz, D. Baran, Policha oraz Slobodyan, Koc, K. Baran, zaw. test.
Orzeł Srebrzyszcze przygotowania co prawda rozpoczął od trzech porażek w sparingach (3:11 z występującą w chełmskiej „A” klasie EKO Różanką, 4:5 ze Startem Krasnystaw i 3:9 z Unią Rejowiec), ale zespół ma stabilny skład i w lidze na pewno „tanio skóry nie sprzeda”. – W kadrze w porównaniu z poprzednim sezonem zmiany będą kosmetyczne – zapowiada trener Dominik Drewiecki. – Co prawda z zespołem pożegnał się Kazimierz Bala, który przeszedł do Vitrum Wola Uhruska, ale innych odejść nie przewiduję, a możliwe są wzmocnienia. Testujemy kilku chłopaków, a ich przyszłość w klubie wyjaśni się w przeciągu kilku dni – dodaje trener Orła.
Na większe zmiany w składzie nie zanosi się również w Hetmanie Żółkiewka. – Po stronie ubytków mamy jedynie Tomasza Gieletę, ale do drużyny seniorów zostaną włączeni juniorzy Jakub Mielniczuk i Kacper Warda – zapowiada trener Damian Koprucha. – Przyglądamy się jeszcze kilku chłopakom, głównie młodzieżowcom i niedługo się wyjaśni czy pozostaną w drużynie – dodaje. Pierwszy mecz kontrolny drużyna Hetmana rozegrała z BKS Bodaczów. Wygrała 4:1, a bramki zdobyli: Szymonek, Koprucha, Sawicki, Grzegorski.
Unia Białopole, która uratowała się przed spadkiem w poprzednim sezonie, w nowym liczy na o wiele więcej. – Wszystko wskazuje na to, że większość zawodników zostanie w klubie, a będą wzmocnienia – mówi prezes klubu Jan Ostrowski. – Do zespołu wracają bowiem: Stanisław Domińczuk, Marian Wyrwa i Tomasz Sroka. Pierwszy sparing drużyna z Białopola rozegra w najbliższy weekend ze swoimi rezerwami.
Niewiadomą jest postawa Spółdzielcy Siedliszcze. Drużynę, która w poprzednich rozgrywkach zajęła czwarte miejsce od końca, opuścili trener Mirosław Kosowski (w nowym sezonie poprowadzi IV-ligowy Grom Kąkolewnica) i najprawdopodbniej jeden z czołowych graczy Aayushmaan Chaturvedi, który jest w trakcie poszukiwania klubu. Nieoficjalnie, nowym trenerem Spółdzielcy, może zostać prowadzący tę drużynę w przeszłości Dariusz Kuchta, ale ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Optymizmem może jednak napawać gra i wynik siedliszczan w pierwszym meczu kontrolnym, wygranym 6:1 ze Start Regent Pawłów.
Bojowo do sezonu nastawiany jest beniaminek okręgówki GKS Łopiennik. Po wygranych barażach z Vitrum przygotowania do ligi również rozpoczął od zwycięstwa – 3:2 z Bratem (Sławacki, Chruściel, Golec). Czy to właśnie GKS może zostać czarnym koniem rozgrywek? – W drużynie pozostaje skład, który przed miesiącem wywalczył awans, a niewykluczone, że do zespołu dołączy jeszcze kilku wartościowych zawodników. Wszystko wyjaśni się po rozegraniu kilku sparingów – zapowiada trener Sebastian Kowiński. Jakub Jabłoński

