Kto zabił byłego starostę?

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Od pierwszego wyroku odwołały się wszystkie strony. Sprawę zabójstwa byłego starosty świdnickiego, 70-letniego Wiesława J. teraz bada Sąd Apelacyjny w Lublinie. Proces jest poszlakowy i niezwykle skomplikowany. Wszystko rozgrywa się o opinie biegłych. Córka oskarżonego nie wierzy w winę ojca i przekonuje, że dowody zawierają mnóstwo wątpliwości.


Andrzej R. (56 l.) w pierwszym procesie został uznany za winnego i skazany na 13 lat więzienia. Sąd nakazał mu również zapłacić 100 tys. zł zadośćuczynienia żonie zmarłego.

Od takiego rozstrzygnięcia odwołał się zarówno prokurator, który chce kary 25 lat więzienia, a także sam oskarżony, domagający się uniewinnienia. Jego obrońca argumentuje, że sąd pominął szereg dowodów. Chodzi o m. in. ślady DNA, należące do osoby, której nie zidentyfikowano. – Według mojego taty był tam człowiek, którego przepędził.

Nikt nie sprawdził i nie zweryfikował tej wersji. Nikt nie zbadał odcisków palców z samochodu kolegi, który stał na posesji całą noc. Nikt nie sprawdził dlaczego ktoś wyjął z domku kosiarkę samojezdną, prokurator odrzucił wniosek o zbadanie odcisków palców. Cała opinia biegłego sprowadza się do domysłów i przypuszczeń – przekonuje córka oskarżonego.

Wskazuje jeszcze na jeden szczegół. Wśród stawianych zarzutów jest zacieranie śladów. W umywalce znaleziono tylko ślady Andrzeja R. – Gdyby ktoś je zmywał, zniknęłyby przecież razem ze śladami ofiary – dodaje córka.

Do tragedii doszło w czerwcu 2017 roku na działce rekreacyjnej nad jeziorem Głębokie. Mężczyźni przyjaźnili się od 30 lat i często spędzali ze sobą wolny czas. Podczas ostatniego spotkania wspólnie biesiadowali. Podczas imprezy miało dojść do nieporozumień. Według śledczych Andrzej R. po alkoholu bez powodu miał zaatakować jednego z gości. Potem, gdy został sam na sam z Wiesławem, doszło do zabójstwa. Ofiara została zraniona nożem kuchennym, na którym potem znaleziono ślady trzech osób.

Kiedy ranny mężczyzna próbował się ratować i biegł do furtki, napastnik go zatrzymał i zaczął zadawać uderzenia w głowę tępym narzędziem. Ciało zostało porzucone w zaroślach.

Andrzej R. sam zadzwonił do znajomych i powiedział, że znalazł zwłoki. Twierdził, że nie wie kim jest zmarły. Za zabójstwo grozi dożywocie. Sąd Apelacyjny poprosił biegłych o kolejne opinie. Możliwe, że w najbliższy czwartek wyda wyrok. LL

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.