Mieszkańcy dolnego Sławinka obawiają się komunikacyjnego odcięcia przez zamknięcie dojazdu ulicą Jaśminową do węzła „Sławin”. Oczekują, że miasto pozostawi to ciasne, ale bardzo istotne połączenie z aleją Solidarności. W innym przypadku do wyjazdu z dzielnicy zostanie jedynie stromy łącznik o nachyleniu 16 procent. W ratuszu poinformowano nas, że dojazd Jaśminową pozostanie.
Przed trzema laty dolny Sławinek został niemal odcięty od nowo budowanej alei Solidarności. Jedynym połączeniem, przypominającym rozwiązanie tymczasowe, jest szutrowy dojazd od ulicy Jaśminowej.
– „Mam obawy, że w tym przypadku realizacja przebudowy i budowy al. Solidarności była na tyle priorytetowa, że podporządkowano jej wszystkie inne interesy. W tym mieszkańców ulicy Jaśminowej, Podchorążych, Zdrojowej” – pisze w interpelacji do prezydenta radny Stanisław Brzozowski. – „Skutkowało to zmianą warunków drogowych na ul. Jaśminowej i Podchorążych w ten sposób, że pozostały one dostępne jedynie przez zjazd o nachyleniu 16 procent”.
Podobne uwagi docierają z rady dzielnicy Sławinek. W związku z tym, że do pobliskiego węzła Sławin drogowcy „podepną” na wiosnę nowy, dwupasmowy odcinek Bohaterów Monte Cassino pojawiają się kolejne pytania. – „W jaki sposób rejon Jaśminowej i Podchorążych zostanie wpięty w ten system komunikacyjny?” – pyta radny Brzozowski.
Mieszkańcy tej części Sławinka wielokrotnie apelowali do urzędników, by nie likwidowali potrzebnego dojazdu do dużej arterii i by na trwale włączyli go w lokalny układ drogowy. Andrzej Paśnikowski należy do społecznego komitetu, który starał się o przedłużenie ul. Podchorążych, co rozwiązałoby problem. – Raz po raz dostawaliśmy informacje, że na przedłużenie nie ma środków w budżecie – mówi społecznik.
W ratuszu poinformowano nas, że łącznik prowadzący z ulicy Jaśminowej do węzła „Sławin” pozostanie.
– Planujemy jego niewielką modernizację po zakończeniu budowy przedłużenia ul. Bohaterów Monte Cassino. Wcześniej nie ma to sensu, gdyż w pobliżu jest baza wykonawcy i ciężkiego sprzętu. – mówi Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza
W sprawie przedłużenia ul. Podchorążych słyszymy z kolei, że jest na to zadanie dokumentacja. Realizacja rozbija się o pieniądze. – Potrzebujemy prawie 4 milionów zł, aby zadanie zrealizować – dodaje Karol Kieliszek. BCH
