W zeszłym tygodniu o Lublinie było głośno nawet w brytyjskiej BBC, za sprawą incydentu, do którego miało dojść w pobliżu hotelu Europa na Krakowskim Przedmieściu. Według relacji uczestników wycieczki licealistów z Berlina ich 18-letnia koleżanka – muzułmanka, która była ubrana w hidżab i miała chustę na głowie, została opluta przez przechodzącego deptakiem mężczyznę. Policja nie potwierdza tych doniesień.
Sprawę opisał portal Wirtualna Polska, potem zajęły się nią telewizje. Ekipa TVN odwiedziła liceum w Berlinie i rozmawiała z uczestnikami wycieczki, którzy do Lublina przyjechali, aby poznać historię prześladowania i zagłady Żydów. Młodzi ludzie twierdzili, że w Polsce byli obrażani, a w Lublinie ich muzułmańską koleżankę opluto. Według relacji uczniów, chwilę po tym incydencie podeszli do patrolu policji i z pomocą przechodnia próbowali wytłumaczyć, co się wydarzyło. Według nich, policjanci zbagatelizowali zgłoszenie i uczniowie poczuli się wręcz przez nich wyśmiani.
Po burzy w mediach sprawą zajęła się prokuratura, a także Komenda Wojewódzka Policji, która wydała oświadczenie.
„Policjanci zabezpieczyli i przejrzeli nagrania z kamer miejskiego monitoringu, gdzie miało dojść do opisywanego zdarzenia. Z nagrań nie wynika aby doszło do jakiegokolwiek incydentu z udziałem cudzoziemców czy przemieszczających się grup kibiców” – czytamy w komunikacie KWP w Lublinie.
Lubelscy policjanci zaznaczają, że ani licealiści, ani ich opiekunowie nie złożyli w Lublinie żadnego zawiadomienia. – Nie wpłynęły również żadne materiały filmowe czy zdjęciowe dokumentujące przytaczane przez media incydenty. Uczestnicy wycieczki nie zgłosili też żadnej skargi na jakiekolwiek czynności policjantów – zaznaczają lubelscy stróże prawa. LL
