Trzydniowy festiwal młodych przedsiębiorców z branży IT stwarzał niepowtarzalną szansę na sukces.
Imprezę, od 19 do 21 października, poprowadził Wydział Informatyki UMCS. Twórcy startupów mieli szansę na wygranie miliona złotych na rozruch swoich firm.
– Wierzę, że mi się uda. Potrzebuję tego miliona na rozkręcenie aplikacji eventowej (informacje o wydarzeniach), połączonej z danymi o miastach, miejscach na zakupy. W mniejszych miastach ludziom zwyczajnie brakuje wiedzy o wydarzeniach, miejscach wartych odwiedzenia – mówił Paweł, uczestnik konkursu.
– Uczymy i egzekwujemy, jak rozkręcać startupy. Te 10-minutowe „randki” z inwestorami to niepowtarzalna szansa na spełnienie zawodowego marzenia. Wystarczy wiedza, wiara w siebie i chęć zmiany świata – przekonywał Mateusz Kozłowski, jeden z organizatorów Festiwalu Startupów.
Przy okazji pracę informatykom oferowały takie firmy jak: Asseco, Data Art, Sollers, czy Edulab. W piątkowy wieczór rozpoczął się natomiast informatyczny maraton, trwający do sobotniego poranka. Przez noc tworzono aplikację opartą o dane publiczne, z której skorzysta lubelski ratusz. Najlepsi w tzw. „hackathonie” mogli liczyć na nagrody warte 5 tysięcy zł. BACH




