Miasto wyrwie „chmielnik”?

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Batalii o „chmielnik” ciąg dalszy. Władze powiatu krasnostawskiego po raz kolejny nie zgodziły się na sprzedaż miastu części gruntów, na których miałby powstać blok wielorodzinny. Zaproponowały natomiast inną działkę, również na ul. Granicznej, ale ta nieruchomość z kolei nie do końca pasuje miastu, bo jest położona zbyt blisko drogi krajowej nr 17. Burmistrz Robert Kościuk nie mówi jednak „nie”, ale nie rezygnuje z „chmielnika” i złożył staroście ofertę kupna całej prawie 6-hektarowej działki! W starostwie, jak ustaliliśmy, szykuje się nadzwyczajna sesja rady powiatu, bo miastu w zakupie terenów zamierza pomóc… opozycja. Ale czy to coś pomoże?

Od kilku tygodni głównym tematem w Krasnymstawie nie jest Covid-19 i sytuacja w szpitalu, gdzie długo mówiło się o zawieszeniu funkcjonowania kilku oddziałów, a brak porozumienia na linii miasto – starostwo o należące do powiatu grunty na tzw. „chmielniku”. W październiku minionego roku burmistrz miasta Robert Kościuk złożył staroście Andrzejowi Leńczukowi propozycję kupna ponad 2 ha gruntów pod budownictwo wielorodzinne. Krasnystaw przystąpił do Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej „SIM – Lubelskie” i zamierza wybudować tam 140 mieszkań.

Bez wiedzy i zgody powiatu

Sęk jednak w tym, że Kościuk zgłosił do Krajowego Zasobu Nieruchomości grunty na „chmielniku”, jako lokalizację pod blok, bez zgody i wiedzy starosty. Mało tego, o tym fakcie Andrzej Leńczuk dowiedział się później od osób trzecich, zatem nic dziwnego, że był mocno zaskoczony działaniami burmistrza. Jest to o tyle dziwne, że przecież Kościuk i Leńczuk należą do tej samej partii, Prawa i Sprawiedliwości, i wydawałoby się, że choćby z tego powodu będą ze sobą współpracować, i razem dążyć do rozwoju miasta. Może gdyby burmistrz w odpowiednim czasie powiedział staroście o swoich zamiarach, strony już dawno znalazłyby rozwiązanie. Andrzej Leńczuk przypomina, że miasto do SIM zgłosiło dwie lokalizacje, przy ul. Borowej i na tzw. „Chmielniku”.

– Niezrozumiałym jest fakt, że przedstawiono tylko dwie nieruchomości, w tym jedną, której właścicielem jest powiat – zaznacza starosta. – Trzeba podkreślić, że działka została zgłoszona przez miasto bez uprzedniego poinformowania zarządu powiatu. Przed podjęciem przez miasto tej inicjatywy stosowne było przekazanie do starostwa informacji o zamiarze zgłoszenia wspomnianej działki jako teren przeznaczony pod SIM. Zasadą jest to, że właściciel nieruchomości ma prawo planować zamierzenia inwestycyjne.

Oliwy do ognia dolała przygotowana przez Politechnikę Lubelską dla miasta koncepcja zagospodarowania terenu pomiędzy ulicami Piłsudskiego, Sobieskiego i Graniczną, czyli tzw. chmielnika, będącego własnością powiatu krasnostawskiego. Zawiera ona rozbudowę bazy sportowo-rekreacyjnej w Krasnymstawie. I choć to tylko koncepcja wykonana przez projektantów z Politechniki, którzy w swojej pracy nie ograniczali się względami własnościowymi nieruchomości, władze starostwa znów poczuły się dotknięte, że nikt ich wcześniej o tym fakcie nie poinformował.

Zamiast „chmielnika”…

Z końcem stycznia br. zarząd starostwa, w oparciu o negatywną opinię komisji finansów rady powiatu krasnostawskiego, wydał pierwszą decyzję, w której nie wyraził zgody na sprzedaż miastu gruntów na „chmielniku”. Kilka dni później doszło do pierwszego w tej sprawie oficjalnego spotkania z udziałem nie tylko burmistrza i starosty, ale również całego zarządu powiatu i prezydium obu rad. Starostwo zobowiązało się, że raz jeszcze pochyli się nad tematem i niezwłocznie wyda ostateczną decyzję.

Ta zapadła w minionym tygodniu 14 lutego. Zarząd podtrzymał swoje zdanie, nie wyraził zgody na sprzedaż miastu gruntów na „chmielniku”, ale wskazał inną działkę o pow. ponad 1,5 ha, również przy ul. Granicznej, którą byłby w stanie odsprzedać miastu. Nieruchomość jest położona między osiedlem domów jednorodzinnych a garażami i co najważniejsze, rada powiatu już wcześniej wyraziła zgodę na to, by starostwo ją sprzedało, choć gdy radni o tym decydowali, nie wiadomo było jeszcze, na jakie cele zostanie przeznaczona. Starosta deklaruje, że w przypadku akceptacji przez miasto zaproponowanej nieruchomości przy Granicznej powiat z marszu podejmie działania związane z przeprowadzeniem procedury sprzedaży działki.

– Zarząd powiatu zauważa potrzebę rozwoju mieszkalnictwa na terenie miasta Krasnystaw i docenia inicjatywę miasta w tym zakresie – zapewnia starosta Leńczuk. – Świadczy o tym ostatnia nasza decyzja deklarująca możliwość sprzedaży innej działki, będącej własnością powiatu. Na marginesie, przy ul. Borowej powiat krasnostawski posiada także nieruchomość, którą można by przeznaczyć pod budowę bloków. Jest to część miasta z dużymi perspektywami rozwoju mieszkalnictwa jednorodzinnego i wielorodzinnego. Nieruchomości są także atrakcyjne ze względu na planowaną budowę zbiornika retencyjnego.

Starosta: Miasto ma też swoje działki

Leńczuk zaznacza, że sprzedaż „chmielnika” nie jest możliwa, choćby z tego względu, iż cała nieruchomość znajduje się w trwałym zarządzie Zespołu Szkół nr 2, a placówka do 2026 roku ma podpisane umowy kontraktacyjne na dostawy chmielu. – Ich zerwanie wiązałoby się z ryzykiem poniesienia kosztów, tzw. kar umownych – twierdzi Leńczuk. – Cały teren „chmielnika”, będący własnością powiatu, o powierzchni 7,84 ha jest obszarem niezwykle atrakcyjnym pod względem zamierzeń inwestycyjnych i posiadającym dużą wartość finansową. Stąd też powiat, zgodnie z ustawą o samorządzie powiatowym, powinien prowadzić racjonalną gospodarkę nieruchomościami. Działki na terenie Krasnegostawu, dla których właścicielem jest starostwo, są częścią majątku powiatu.

Starosta Leńczuk wskazuje, że na terenie Krasnegostawu są nieruchomości, których właścicielem jest miasto i można byłoby je przeznaczyć pod budowę mieszkań. Mowa o bazie byłego PKS. – Co prawda ta działka była planowana pod tereny inwestycyjne, lecz obecnie jest tendencja wychodzenia z taką działalnością poza obszar miasta. Nieruchomość jest usytuowana w pobliżu zabudowań ul. Kościuszki, ul. Szkolnej czy tzw. osiedla Jagiellońskiego. Teren od ul. Św. Jana Pawła II i ulicy Polewanej jest bardzo atrakcyjny pod względem mieszkalnictwa – uważa Leńczuk.

Burmistrz chce kupić całość

Decyzja zarządu powiatu o sprzedaży miastu innej działki na ul. Granicznej do końca nie usatysfakcjonowała władz miasta. Burmistrz Robert Kościuk mimo to zwrócił się do starostwa o formalne zajęcie stanowiska dotyczącego możliwości sprzedaży tej działki. – Jest to związane z wymaganiami Krajowego Zasobu Nieruchomości odnośnie wnoszenia przez miasto Krasnystaw nieruchomości jako aport w ramach spółki SIM Lubelskie – twierdzi Krzysztof Sugalski, zastępca burmistrza.

Jednocześnie Robert Kościuk ponownie zwrócił się do władz powiatu z wnioskiem o sprzedaż tym razem całego terenu „chmielniku”, czyli prawie 6 ha. Według miejskich urzędników, proponowana przez starostwo działka posiada ograniczenia i są na niej uciążliwości spowodowane choćby bliską odległością od drogi krajowej nr 17. Dodatkowo należałoby dokonać zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, co zdaniem wiceburmistrza Sugalskiego znacznie oddala w czasie perspektywę rozpoczęcia budowy bloków mieszkalnych na terenie Krasnegostawu.

Radni proponują konsultacje

Decyzja starostwa, które zaproponowało miastu inną działkę, zdaniem krasnostawskich radnych jest niewątpliwie krokiem do przodu. Tak przynajmniej uważa Marcin Wilkołazki, wiceprzewodniczący rady miasta, wieloletni radny i szef stowarzyszenia „Krasnostawianie”. – Choć będzie wymagała od miasta zmiany procesu dojścia do realizacji inwestycji – podkreśla radny. – Nowo wskazany teren jest jednak mniejszy i mniej funkcjonalny niż wcześniej zakładany, i dodatkowo zapewne wydłuży się czas potrzebny na przygotowanie koniecznych formalności. W mojej ocenie, w przypadku utrzymania braku innych opcji lokalizacyjnych, powinniśmy kontynuować starania o budowę tanich mieszkań w Krasnymstawie korzystając z możliwości wykupu zaoferowanej przez powiat nieruchomości, o ile Krajowy Zasób Nieruchomości zaaprobuje ten teren – uważa Marcin Wilkołazki.

Wiceprzewodniczący rady miasta zwraca też uwagę, że po raz kolejny w rozmowach pomiędzy samorządem miasta i powiatu wraca dyskusja nad sposobem zagospodarowania terenu „chmielnika” w niedalekiej przyszłości. – Temat ten ciągnie się już od kilku kadencji i jak widać nadal oba samorządy mają trudności w dojściu do porozumienia w tej kwestii – twierdzi Wilkołazki. – Może nadszedł czas, aby w proces podejmowania decyzji dotyczących przyszłości „Chmielnika” włączyć także mieszkańców Krasnegostawu i okolicznych gmin. W najbliższym czasie jako klub radnych „Krasnostawianie” planujemy przeprowadzić w tej sprawie konsultacje z mieszkańcami.

Opozycja szykuje sesję?

Tymczasem jak ustaliliśmy, w starostwie podobno szykuje się kolejna nadzwyczajna sesja rady, którą chce zwołać opozycja, niezadowolona z faktu, że zarząd powiatu sprawę ewentualnej sprzedaży gruntów na „chmielniku” konsultował wyłącznie z komisją finansów, a nie wszystkimi radnymi. W radzie są radni, którzy popierają działania miasta związane z rozwojem mieszkalnictwa wielorodzinnego. Starosta Leńczuk zapewnia, że na najbliższych posiedzeniach komisji radni na ten temat będą dyskutować. (ps)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.