O ułatwienia lub obniżenie opłat za korzystanie z boksów na targowisku miejskim w Krasnymstawie apeluje radny Grzegorz Brodzik. – W przeciwnym razie to miejsce umrze śmiercią naturalną – przestrzega.
O zajęcie się problemem zwrócili się do radnego handlowcy z targowiska. – Kupcy skarżą się, że na targowisku panuje bardzo mały ruch w porównaniu do handlu ulicznego, np. wzdłuż pasażu na ul. Okrzei, gdzie dostęp do klienta jest znacznie ułatwiony. To nieuczciwa konkurencja, zwłaszcza w sytuacji, gdy handlujący na bazarze muszą ponosić opłatę targową – mówił na sesji Grzegorz Brodzik. – Przedsiębiorcy z targowiska podnoszą, że dalsze nierówne traktowanie handlowców może doprowadzić do tego, że miejskie targowisko opustoszeje.
Radny, apelując do władz miasta o poważne potraktowanie problemu i rozważenie np. obniżenia opłaty targowej, dopytywał się, czy istnieją jakieś inicjatywy lub plany mające na celu zwiększenie ruchu klientów na targowisku miejskim. Czy można podjąć działania w celu poprawy warunków handlu na targowisku, aby zachęcić więcej osób do odwiedzania tego miejsca i wspierania lokalnych przedsiębiorców? Czeka na odpowiedź. (kg)

