Chełmscy animalsi podnoszą, że kwota, jaką miasto zabezpieczyło w tym roku na opiekę nad bezdomnymi kotami, jest niewystarczająca i nieadekwatna do potrzeb. Miasto odpowiada, że jeśli zaistnieje potrzeba, będzie skłonne dołożyć.
Jedną z organizacji, która opiekuje się kotami z terenu miasta jest Fundacja For You Burek. Właśnie z myślą o zapewnieniu schronienia i opieki bezdomnym kociakom jej członkinie przed kilkoma miesiącami założyły w Chełmie kocią kawiarnię – Cafe Kot. Trafiają tu bezdomne i porzucone koty, lecz najpierw są badane, w razie potrzeby także leczone, a w kawiarni czekają na znalezienie nowych domów. Na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy ekipie kociej kawiarni udało znaleźć się nowe domy dla 24 mruczków. Pod swoją opieką Fundacja ma ich obecnie ponad 40. Przebywają w domach członków fundacji i w domach tymczasowych. Do kawiarni, ze względów sanitarnych, może trafić tylko część z nich.
– Bywa, że chełmianie przynoszą nam do kawiarni znalezione koty i chcą je u nas zostawić, ale nie możemy przyjąć zwierząt „z ulicy”. Kot musi być zdrowy, przebadany, przejść kwarantannę, a tu nie ma na to warunków. Poza tym, choć bardzo byśmy chcieli, nie jesteśmy w stanie zapewnić leczenia wszystkim zwierzętom. Nie podołalibyśmy finansowo. Jesteśmy zmuszeni odsyłać takie osoby do urzędu miasta, bo to jego obowiązkiem jest zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom. To wynika z ustawy. Oczywiście możemy i chcemy wspierać miasto, ale nie jesteśmy w stanie wziąć na siebie jego obowiązków – mówią członkowie Fundacji.
Wolontariusze podnoszą także, że kwota, jaką miasto zabezpieczyło w budżecie na 2024 r. na opiekę nad wolnożyjącymi kotami jest zbyt mała.
– Na leczenie zwierząt jest to bodajże kilka tysięcy złotych, na dokarmianie zaledwie tysiąc. To kropla w morzu potrzeb. Ostatnio uratowałyśmy kota, którego pewien człowiek ciągnął po deptaku na sznurku. Okazało się, że ma koci katar i chore oko. Już wydałyśmy na jego leczenie kilkaset złotych, a to jeszcze nie koniec. Wiemy, że miasto odsyła do nas osoby, które zgłaszają, że znalazły chorego kota. Tak jak wspomnieliśmy, chcielibyśmy pomóc, ale nie jesteśmy w stanie i tej sytuacji to „znalazca” ma problem. Nie powinno tak być. W mieście dużo się robi dla ludzi, może więc czas zrobić też coś dla zwierząt. Trzeba zwiększyć te kwoty albo pomyśleć o budowie kociarni z prawdziwego zdarzenia, gdzie trafiałyby chore koty z terenu miasta. Panuje takie przeświadczenie, że kot na wolności sobie poradzi. Ale jak ma sobie poradzić, kiedy jest chory, kiedy pilnie potrzebuje leków? – mówią wolontariusze.
Zapytaliśmy Ratusz, czy jest szansa, aby w ciągu roku kwota na opiekę nad bezdomnymi kotami została zwiększona i gdzie powinien udać się mieszkaniec miasta, kiedy znajdzie bezdomnego i wymagającego leczenia kota.
Urząd przekazał, że Departament Komunalny jest w trakcie opracowywania „Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie miasta Chełm na rok 2024”. Zgodnie z wymogiem ustawowym zostanie on przyjęty przed końcem marca.
– Na realizację ww. programu zostały zabezpieczone środki finansowe w budżecie miasta Chełm na 2024 r. w wysokości 96 800 zł, z czego na leczenie kotów wolno bytujących przeznaczono 8 000 zł, na dokarmianie kotów wolno bytujących – 1 000 zł, zapewnienie opieki zwierzętom gospodarskim – 1 000 zł oraz na zapewnienie bezdomnym zwierzętom miejsca w schronisku dla zwierząt – 86 800 zł – precyzuje UM. – W przypadku zwiększonego zapotrzebowania na usługi (zabiegi) dotyczące leczenia kotów wolno bytujących istnieje możliwość zwiększenia środków finansowych w trakcie roku budżetowego. Urzędnicy dodają, że ponadto w ramach Budżetu Obywatelskiego w roku 2024 będzie realizowany projekt pn. „Chełm przeciwko bezdomności zwierząt”, dotyczący ograniczenia populacji bezdomnych zwierząt na terenie miasta Chełm i niekontrolowanego rozmnażania się zwierząt właścicielskich.
– Zakres realizacji projektu dotyczy kastracji kotów i kocic wolno bytujących, na które zabezpieczono środki w wysokości 80 000 zł, leczenie kotów i kocic wolnobytujących – środki w wysokości 16 000 zł, kastracja kotów i kocic właścicielskich – środki w wysokości 80 000,00 zł oraz kastracja psów i suk właścicielskich – środki w wysokości 43 500,00 zł. Ostateczna kwota przeznaczona na leczenie kotów i kocic wolno bytujących w roku 2024 będzie znana po podpisaniu umowy z wyłonionym gabinetem weterynaryjnym – informuje chełmski magistrat. (w)

