Świdniccy miłośnicy jazdy na łyżwach wciąż czekają na otwarcie jedynego sztucznego lodowiska w mieście, które co roku uruchamiane jest przy Szkole Podstawowej nr 5. Władze miasta i dyrekcja szkoły tłumaczą, że czekają na minusowe temperatury. W innych ośrodkach, jak chociażby Chełm, czy Tomaszów Lubelski, ślizgawki działają już od początku grudnia.
Na lodowisku przy Szkole Podstawowej nr 5 w Świdniku na razie trwają tylko przygotowania do jego otwarcia.
– Lada dzień będziemy rozwijać lodowisko, a obecnie podpisujemy umowę na wykonanie nowego przyłącza elektrycznego. Możliwości prawne są takie, że kiedy lodowisko się kończy, musimy tę umowę rozwiązać, a kiedy zaczyna działać, od nowa podpisywać – mówi Tomasz Szydło, dyrektor „piątki”.
Uruchomienie lodowiska planowane jest na początek stycznia, choć zarządca obiektu uzależnia to od pogody.
– Idealna temperatura, żeby zacząć wylewać wodę, to przynajmniej minus 5 stopni Celsjusza – informuje T. Szydło.
Szkoła planuje także zakup nowych łyżew. Tradycyjnie będzie można je wypożyczyć lub naostrzyć własne. Ceny biletów są takie, jak przed rokiem. Dorośli za godzinę jazdy zapłacą 4 zł, dzieci – połowę mniej, osoby z kartą „Rodzinka 3+” za bilet zapłacą złotówkę. Lodowisko będzie czynne od poniedziałku do piątku w godz. 16-19.45, a w weekendy od 12 do 19.45. (w)

