Sąd Okręgowy w Lublinie skazał jednego ze sprawców napadu na stację paliw w Chełmie na 5 lat pozbawienia wolności. Drugi pozostaje nieuchwytny i postępowanie w jego sprawie zostało zawieszone.
Do rozboju doszło 5 marca 2023 roku. Około godziny 16 na teren stacji paliw na obrzeżach Chełma weszli dwa mężczyźni. Zakapturzeni i zamaskowani podbiegli do pracowników stacji i grożąc nożem, zażądali gotówki.
– Dawaj pieniądze – zaczął krzyczeć jeden z napastników, po czym wszedł za kasę i próbował uderzyć pracownika. Tamten zdołał zrobić unik, ale zobaczył, że drugi ze sprawców trzyma w ręku nóż.
Wywiązała się szarpanina. Para pracowników stacji zdołała uciec na zaplecze i zamknąć za sobą drzwi. Bandyci zabrali z kasy łącznie 3360 złotych i uciekli w stronę centrum.
Policjanci zabezpieczyli nagrania z pobliskiego monitoringu i tak wpadli na trop podejrzanych.
32-latek został zatrzymany i osadzony w areszcie. Podczas przesłuchania nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i odmówił składania wyjaśnień. Za rozbój groziło mu do 12 lat pozbawienia wolności. Decyzją Sądu Okręgowego w Lublinie ma spędzić za kratkami 5 lat. Sąd zobowiązał go też do zwrotu ukradzionej gotówki i zadośćuczynienia w wysokości 1 tys. zł. Wyrok, który zapadł pod koniec września, jest nieprawomocny. Prokuratura najpewniej będzie składać apelację.
Drugi ze sprawców ubiegłorocznego napadu na stację, Krystian F. pozostaje nieuchwytny. Śledczym nie udało się go namierzyć, dlatego postępowanie w jego sprawie zostało zawieszone. (p)

