Zatrzymani nie byli w stanie podać powodu, dla którego osaczyli nieznajomego i zaczęli go okładać pięściami. Tłumaczyli, że to wypity alkohol uderzył im do głów.
Do zdarzenia doszło jakiś czas temu na stacji paliw w Siedliszczu. Przejezdny, 27-latek z Zamościa, zatrzymał się, by w sklepie obok zrobić drobne zakupy. Po wyjściu, gdy kierował się już do auta, zaczepili go dwaj miejscowi. Cuchnący z daleka tanim alkoholem krzyczeli coś do mężczyzny, a gdy ten nie reagował – podeszli i niemal automatycznie przeszli do rękoczynów.
– W pewnej chwili zaczęli go szarpać, bić i kopać po całym ciele. Jedna z osób postronnych powiadomiła o tym zdarzeniu pogotowie i policjantów. Poszkodowany z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala – relacjonuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Policjanci z komisariatu w Rejowcu jeszcze tego samego dnia zatrzymali jednego ze sprawców pobicia. Okazał się nim 19-latek z gm. Siedliszcze. Jego 34-letniego kompana z gminy zatrzymali następnego dnia. Obaj usłyszeli zarzuty. Podczas składania wyjaśnień stwierdzili, że po prostu byli pijani i pobudzeni, dlatego zaatakowali. Za pobicie grozi im do 3 lat więzienia. (pc)
