Naprawiają i naprawić nie mogą

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Wóz strażacki, należący do OSP w Gorzkowie, który ponad rok temu uległ wypadkowi, w dalszym ciągu znajduje się w warsztacie samochodowym. Nie wiadomo, kiedy znowu będzie służył strażakom-ochotnikom, bo na rynku jest niedostępna jedna z części karoserii.

Na początku sierpnia minionego roku druhowie z OSP w Gorzkowie zostali wezwani do połamanych drzew na drodze wojewódzkiej w sąsiedniej gminie Żółkiewka. Czterech strażaków-ochotników wsiadło do MAN-a i ruszyło w drogę. W Chorupniku na zakręcie pojazd wpadł w poślizg i zjechał na przeciwległy pas ruchu. Przód samochodu obrócił się w stronę przeciwną do kierunku jazdy, przetoczył przez przydrożny rów, wylądował na lewym boku i uszkodził dwa słupy linii energetycznej.

Dwóch strażaków z lekkimi obrażeniami trafiło do szpitala. Pojazdem kierował 50-latek z gminy Gorzków, który w opinii policji nie dostosował prędkości do warunków na drodze. Był trzeźwy. Inna sprawa, że prowadzenie wozu strażackiego wymaga od kierowcy bardzo wysokich kwalifikacji. Ze względu na inny środek ciężkości i brak podwójnych kół na tylnej osi, przy większych prędkościach oraz śliskiej nawierzchni może nim zarzucać w zakrętach. Kierowca co prawda próbował wyjść z opresji, kontrował, ale nie dał rady opanować pojazdu. W dodatku pękła jedna z opon, co utrudniło kierującemu wyprowadzenie samochodu z poślizgu.

Rozbity strażacki wóz, po tym jak stan uszkodzeń oszacował rzeczoznawca, trafił do warsztatu samochodowego w Bystrzejowicach koło Lublina. Pojazd był objęty ubezpieczeniem auto casco. Załoga OSP Gorzków otrzymała MAN-a w użytkowanie półtora roku wcześniej. Samochód, jak się okazuje, w dalszym ciągu znajduje się u mechanika. Chyba nikt z druhów nie spodziewał się, że naprawa będzie aż tak czasochłonna. Od wypadku minął już rok.

– Prace naprawcze są na ukończeniu, ale jest problem z dostępnością jednego elementu karoserii. Chodzi o prawy przedni błotnik. Na rynku na ten moment ta część jest trudna do kupienia. Liczymy, że jak tylko pojawi się, warsztat pozyska ją i zamontuje, a pojazd wróci do naszych druhów – mówi Piotr Cichosz, zastępca wójta gminy Gorzków.

Od ponad roku strażacy – ochotnicy z OSP Gorzków na interwencje wyjeżdżają wysłużonym „Starem”, którego – po otrzymaniu MAN-a – przekazali do jednostki w Czystej Dębinie. (ps)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.