Pracownicy Polskiej Grupy Energetycznej, usuwając awarię linii energetycznej, zniszczyli drogi gruntowe w miejscowości Latyczów w gminie Krasnystaw. – Na pewno tak tego nie zostawimy, już skierowaliśmy do PGE odpowiednie pisma – mówi Andrzej Bas z Urzędu Gminy w Krasnymstawie.
Na problem podczas ostatniej sesji Rady Gminy Krasnystaw zwrócił uwagę radny Marian Bartyka. – W związku z trwającymi pracami na linii energetycznej w miejscowości Latyczów uszkodzeniu i dewastacji uległy drogi gminne, które były wcześniej naprawiane gruzem, kruszywem bądź żużlem – mówił Bartyka. – Mało tego, pracownicy PGE zniszczyli też część okolicznych pól. W imieniu mieszkańców proszę panią wójt o zobowiązanie wykonawcy robót do naprawy szkód.
Jak powiedział nam radny M. Bartka, od dłuższego czasu mieszkańcy Latyczowa zgłaszali problemy z przerwami w dostawie prądu i wizyta specjalistów-energetyków była więc jak najbardziej wskazana. – Dlaczego jednak przyjechali ze swoim ciężkim sprzętem akurat w czasie największych roztopów? – dziwi się radny. – Przecież wiadomo było, że rozjeżdżą te drogi. A często to właśnie ludzie, którzy tu mieszkają sami je naprawiali – podkreśla.
Andrzej Bas z Urzędu Gminy Krasnystaw zapewnił nas, że urząd sprawy tak nie zostawi. – Wysłaliśmy już do PGE odpowiednie pisma z wnioskiem o naprawienie wyrządzonych szkód na naszych gminnych drogach. Czekamy na odpowiedź – powiedział nam Bas.
O odszkodowania w związku ze zniszczeniem pól rolnicy muszą samodzielnie zwracać się do PGE. (kg)

