Poprzedzające egzamin maturalny studniówki to tradycja sięgająca dziesięcioleci. O tej porze roku abiturienci albo już bawili się na studniówkowych balach, albo właśnie się do nich szykowali. W tym roku z wiadomych przyczyn studniówek nie będzie, ale niewykluczone, że maturzyści będą mogli się spotkać na imprezach pomaturalnych, choć póki co, mało kto o nich myśli.
Maturzyści, chociaż już od wielu tygodni wiedzą, że przez pandemię tradycyjne bale maturalne nie będą mogły się odbyć, nie kryją, że jest im trochę żal.
– Studniówka to wyjątkowa uroczystość, więc wiadomo, że czujemy się poszkodowani, ale zdrowie jest ważniejsze. Liczymy, że na wiosnę obostrzenia zostaną złagodzone i uda się zorganizować coś, co będzie chociaż namiastką studniówki. Póki co myślimy o przygotowaniach do matury – mówi Julka, maturzystka ze Świdnika.
– Młodzież na pewno jest rozczarowana – przyznaje Stanisław Stefańczyk, dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego im. W. Broniewskiego w Świdniku. – Kiedy rozmawialiśmy o studniówce we wrześniu, bardzo chciała, aby ona się odbyła. Jestem na świeżo po spotkaniu z Radą Rodziców, która wystąpiła z pytaniem i inicjatywą, czy zamiast studniówki zgodziłbym się na organizację balu pomaturalnego albo jakiegoś spotkania dla maturzystów, może nawet na świeżym powietrzu. Oczywiście się zgodziłem. Mam nadzieję, że uda się to zorganizować; są na to szanse, ale oczywiście wszystko zależy od sytuacji epidemicznej.
Nauczyciele zaznaczają, że tegoroczni maturzyści są pokrzywdzeni również z innego powodu. Od wielu tygodni uczą się zdalnie, a niektórych przedmiotów – zwłaszcza tych ścisłych – zdecydowanie trudniej uczyć się przez internet.
– W marcu ubiegłego roku ta młodzież będąc w klasie przedmaturalnej przeszła na naukę w domach. W tym roku pochodziła do szkoły półtora miesiąca i znów mamy nauczanie zdalne. Rodzice bardzo by chcieli, aby uczniowie wrócili na lekcje, aby zajęcia odbywały się przynajmniej hybrydowo – tydzień nauki w szkole, tydzień w domu. Niestety jest jak jest i nic nie możemy na to poradzić. Był taki okres, że można było organizować konsultacje dla małych grup. Skorzystaliśmy z tej możliwości. Udało nam się wtedy nawet, o co prosili rodzice, przeprowadzić maturę próbną. Są przedmioty np. matematyka, czy fizyka, których wyjaśnienie online jest trudne. Inaczej to wygląda, kiedy spotykamy się z uczniem twarzą w twarz – mówi dyrektor „Bronka”.
O studniówce, póki co, nie myślą też uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego im. K. K. Baczyńskiego w Świdniku.
– Parę tygodni temu spotkałem się z rodzicami, ale przedmiotem rozmów były głównie próbne matury. Rodzice nie poruszali tematu studniówki. Wydaje mi się, że na razie nic nie jest planowane. Natomiast, kiedy spotkaliśmy się na początku roku szkolnego, w miarę normalnej rzeczywistości, młodzież chciała oczywiście organizować studniówkę. Jedna z mam proponowała wtedy termin wiosenny na zorganizowanie balu maturzysty, ale w tamtym czasie nie zostało to podchwycone, bo wszyscy liczyli, że uda się zorganizować tradycyjną studniówkę. Teraz nikt o tym specjalnie nie myśli. Rodzice i młodzież bardziej skupiają się na maturach i to spędza im sen z powiek. Rok ubiegły był jaki był. Ten również, a większość uczniów potrzebuje motywacji do nauki z zewnątrz – mówi Mirosław Król, dyrektor II LO .
Po feriach w „Baczyńskim” również odbędzie się próbna matura. Nie jest ona obowiązkowa, ale nauczyciele zachęcają, aby podejść do niej i sprawdzić stan swojej wiedzy.
– Kto będzie chciał się spróbować, będzie miał taką szansę. Oczywiście wszystko odbędzie się z zachowaniem reżimu, co w naszym przypadku nie będzie trudne, bo mamy 55 maturzystów. Jesteśmy w stanie bezpiecznie to zorganizować – dodaje M. Król.
Tegoroczne matury wystartują we wtorek, 4 maja i potrwają do 20 maja. Podobnie jak w roku ubiegłym, abiturienci będą zwolnieni z części ustnej egzaminu. Jeśli jednak uczeń zgłosi, że chce zdawać część ustną ze względu na studia, szkoła jest zobowiązana taki egzamin zorganizować. (w)

