– Tu jest strefa zamieszkania i ograniczenie prędkości do 30 km/h. Te progi do tego ustawione na łuku drogi, nie są tu potrzebne, a tylko stwarzają zagrożenie dla poruszających się z prawidłową prędkością aut, bo są źle wyprofilowane i zamontowane – poskarżył się nam jeden z mieszkańców ul. Kaczeńcowej. – Kto pozwolił na ich budowę i ją odebrał?
Miejscy urzędnicy, do których przekierowaliśmy to pytanie, choć ulica należy do miasta, nie byli w stanie na nie odpowiedzieć.
– Miasto nie projektowało i nie zlecało wykonania progów zwalniających podczas oraz po remoncie ul. Kaczeńcowej zakończonym w 2019 roku. Należy więc przypuszczać, że zostały wykonane po remoncie bez wymaganych uzgodnień – usłyszeliśmy od Justyny Góźdź z Urzędu Miasta Lublin.
Przed remontem na ul. Kaczeńcowej zamontowane były progi, ale był nieco szersze, co zapewniało większe bezpieczeństwo kierowcom. Te konstrukcje zostały jednak zdemontowane przez drogowców podczas wymiany nawierzchni jezdni, a teraz podobny los czeka nowe, nielegalne progi.
– Z uwagi na brak projektu stałej organizacji ruchu uwzględniającego montaż progów, zastosowanie niewłaściwego ich typu i umieszczenie na łuku drogi, elementy te zostaną usunięte – zapowiada Justyna Góźdź. Marek Kościuk

