Miał wyrok 10 miesięcy do odsiadki, ale nie chciał poddać się karze. Gdy policjanci zapukali do jego drzwi, udawał, że nikogo nie ma w domu. Zrezygnował dopiero, kiedy strażacy zapowiedzieli, że wyważą drzwi.
Do tej interwencji doszło w południe 13 listopada w Piaskach.
– Policjanci podczas patrolu zauważyli, że w swoim domu znajduje się mężczyzna poszukiwany nakazem celem odbycia kary 10 miesięcy pozbawienia wolności – informuje asp. Elwira Domaradzka, rzecznik KPP w Świdniku.
Poszukiwany najwyraźniej chciał zabawić się z funkcjonariuszami w chowanego, bo gdy zapukali do drzwi, udawał, że go nie ma w domu. Na miejsce wezwano strażaków. Gdy zapowiedzieli, że otworzą drzwi siłą, najwyraźniej zrozumiał, że nie ma co dalej udawać i wpuścił mundurowych do środka. Jeszcze tego samego dnia trafił do aresztu. (mg)

