Maleją prowizje sołtysów z gminy Żółkiewka od wpłat mieszkańców z tytułu lokalnych podatków. Ci coraz częściej regulują rachunki w banku, bądź przez Internet. – Nic na to nie poradzimy. Nie zmusimy ludzi, by dokonywali wpłat u sołtysów – tłumaczy Jacek Lis, wójt gminy.
Jeszcze nie tak dawno niemal wszyscy mieszkańcy wsi podatki lokalne regulowali u sołtysów. Z tego tytułu gmina wypłacała sołtysom prowizję, zazwyczaj około 10 proc. od wpłaty. W ostatnim czasie mieszkańcy coraz częściej jednak decydują się dokonywać wpłat przez Internet lub w bankach.
– Wszystkie nakazy płatnicze mieszkańcom dostarczają sołtysi – opowiada jeden z sołtysów w gminie Żółkiewka. – Dzięki temu gmina zaoszczędza na wysyłce. Ponieważ musi być potwierdzenie odbioru listu, może to być nawet 10 zł na jednej decyzji. Za roznoszenie nakazów sołtys nie dostaje ani grosza. Do tej pory niemal wszyscy płacili podatki u mnie. Albo chodziłem od domu do domu, albo ludzie przychodzili do mnie. Z każdej wpłaty miałem prowizję. Te pieniądze rekompensowały mi czas, jaki poświęcałem na obowiązki związane z pełnieniem funkcji sołtysa. Od jakiegoś czasu coraz więcej ludzi płaci podatki przez Internet i my, sołtysi, nic z tego nie mamy. Nawet żadnego zwrotu kosztów za dostarczenie dokumentów z gminy. To trochę niesprawiedliwe.
Jacek Lis, wójt gminy Żółkiewka, przyznaje, że sołtysi dostają prowizje, ale tylko od fizycznie zebranych wpłat. – Ludzie wpłacają sołtysom, a sołtysi przynoszą pieniądze do gminnej kasy. I wtedy jest prowizja – wyjaśnia wójt. – Dziś jednak coraz więcej osób reguluje rachunki nie wychodząc z domu. Technologia dotarła również na tereny wiejskie. Jeśli mieszkańcy płacą przez Internet czy bezpośrednio w bankach, sołtysi nie dostają od takich wpłat żadnych prowizji. Nic na to nie poradzimy, takie jest prawo. Z drugiej strony nie jestem w stanie zmusić mieszkańców, by podatki regulowali u sołtysów. Formę płatności wybierają sami.
Wójt Lis tłumaczy też, że pełnienie funkcji sołtysa ma charakter społeczny. – Sołtysi oprócz prowizji dostają także dietę w wysokości 50 zł za udział w sesji rady gminy – dodaje wójt. (ps)

