Kiedy policjanci z włodawskiej patrolówki zauważyli nocą starszą kobietę błąkającą się po jednej z ulic we Włodawie, od razu zrozumieli, że potrzebuje pomocy. Ich obawy okazały się słuszne, ponieważ 71-latka nie była świadoma, gdzie się znajduje. Dzięki szybkiej i profesjonalnej pomocy mundurowych, wędrująca w kapciach po mieście kobieta trafiła pod opiekę medyków.
We wtorek (1 października) przed godziną 23:00, policjanci Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego włodawskiej komendy zauważyli na ulicy Korolowskiej zdezorientowaną kobietę. Starsza osoba nie tylko nie wiedziała, gdzie się znajduje, ale była też ubrana nieadekwatnie do pogody, bo na nogach miała tylko kapcie.
– Mundurowi, podejrzewajac, że potrzebuje pomocy, od razu otaczyli ją opieką – opowiada asp.szt. Kinga Zamojska-Prystupa z KPP we Włodawie. – Seniorka była zdezorientowana. Pomimo trudności związanych z demencją, mundurowi ustalili, gdzie mieszka 71-latka i udali się do jej miejsca zamieszkania.
Kobieta w nocy oddaliła się o blisko 400 metrów od swojego domu. W trakcie rozmowy z jej mężem policjanci ustalili, że kobieta potrzebuje pomocy medycznej w związku z chorobą. Wezwali na miejsce karetkę pogotowia ratunkowego. Medycy zajęli się seniorką zabierając ją do szpitala. Nie bądźmy obojętni, kiedy mijamy na ulicy starsze osoby sprawiające wrażenie zagubionych i pomóżmy im. Jeśli na demencję cierpi ktoś z naszego najbliższego otoczenia warto zaopatrzyć taką osobę w kartkę z numerem telefonu, pod którym można skontaktować się z rodziną – apeluje rzecznik. (bm)

