Kierowców korzystających z drogi powiatowej w Niemienicach krew zalewa. Od lat jeżdżą po dziurach, nierównościach, niszczą zawieszenie w swoich samochodach. Władze powiatu krasnostawskiego planują przebudowę tej drogi, ale projektant od kilku miesięcy nie może skończyć dokumentacji technicznej. Powołując się na ustawę covidową, przedłożył starostwu już trzy aneksy do umowy, dotyczące wydłużenia terminu.
Dokumentacja techniczna na przebudowę blisko 6-kilometrowego odcinka drogi powiatowej z Krasnegostawu przez Niemienice do wojewódzkiej trasy w kierunku Kraśnika utknęła u projektanta. Zgodnie z podpisaną umową miała być gotowa jeszcze w ubiegłym roku, tak, by starostwo mogło ubiegać się o dofinansowanie inwestycji z drugiej edycji Polskiego Ładu. Wiadomo już, że na to nie ma żadnych szans, bo władze powiatu cały czas czekają na projekt.
Droga przez Niemienice skraca dojazd do Krasnegostawu dla tych, którzy jadą do miasta z Gorzkowa, Rudnika, czy Żółkiewki. Kierowców, którzy codziennie ją pokonują, dosłownie krew zalewa. – Jeździmy po dziurach, nierównościach, niszczymy zawieszenie w swoich autach. Przed tabliczką Krasnystaw trzeba uważać, bo droga nieco się zapadła i jeśli ktoś mocniej naciśnie na pedał gazu, na pewno odczuje dyskomfort. Czekamy, aż zarządca drogi coś z nią zrobi. Jej stan techniczny pogorszył się nie rok, czy dwa lata temu, ale przynajmniej z dziesięć lat. Do tej pory poza łataniem dziur po zimie, które po kilku tygodniach znów się pojawiały, nikt nic nie robił z nawierzchnią – skarży się nasz czytelnik.
Starosta krasnostawski Andrzej Leńczuk przyznaje, że projektant przedłożył już trzeci aneks do umowy, dotyczący wydłużenia terminu realizacji zamówienia. – Mamy związane ręce. Projektant powołuje się na ustawę covidową i nie mamy innego wyjścia, musimy czekać. Tłumaczy, że jest pandemia, geodeci mają mnóstwo zleceń i nie są w stanie wykonać prac w terminie. Podpisany ostatnio aneks obowiązuje do końca kwietnia. Rozwiązać umowy z projektantem nie możemy, bo musielibyśmy od nowa ogłaszać przetarg na opracowanie dokumentacji technicznej i czekać kilka miesięcy na wykonanie. To spowodowałoby wydłużenie realizacji całej inwestycji – wyjaśnia starosta Leńczuk.
Władze powiatu krasnostawskiego mają nadzieję, że podpisany trzeci już aneks do umowy jest ostatnim i projektant skończy dokumentację. Jak mówi starosta Leńczuk, powiat chce ubiegać się o dofinansowanie inwestycji z trzeciej edycji Polskiego Ładu. Kierowcy zatem muszą uzbroić się w cierpliwość, bo jeśli nawet wszystko potoczyłoby się po myśli władz starostwa, prace związane z przebudową drogi w Niemienicach mogłyby ruszyć najwcześniej w przyszłym roku. (ps)

