W meczu szóstej kolejki rozgrywek Basket Ligi Kobiet Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin nieoczekiwanie przegrała w sobotę we własnej hali z KS JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec 58:64.
O porażce akademiczek zadecydowała przede wszystkim fatalna skuteczność w rzutach za trzy (trafiły zaledwie 1 z 18!) oraz kiepska z linii rzutów wolnych (64%).
– Bardzo chcieliśmy ten mecz wygrać, ale na boisku nie do końca było to widać. Niestety wyglądało to tak, jakby nasze przeciwniczki były bardziej zdeterminowane – mówił po meczu Wojciech Szawarski, trener lubelskiej drużyny. – To był kolejny mecz z dużą ilością strat i to takich głupich strat gdzieś przy kozłowaniu. Od samego początku nie mogliśmy złapać swojego rytmu gry i to było widać. . Dodatkowo nie wychodziły nam rzuty za trzy punkty. Dopiero jeden celny w końcu. Gdyby było dwa, trzy więcej – inaczej by nam się grało. Bylibyśmy wtedy trochę spokojniejsi. Dużo błędów w obronie, w ataku. Były momenty, że czasami każda z dziewczyn próbowała zbyt indywidualnie, a czasami nikt nie chciał się podjąć ryzyka. Brakowało nam rytmu gry, a w końcówce też chyba trochę pomysłu. Dziękuję kibicom, którzy nas dopingowali i wierzyli w nas do samego końca. W następnym meczu postaramy się wygrać, żeby odwdzięczyć im się za dzisiejszy doping – zakończył szkoleniowiec.
W statystyce
Pszczółki Zagłębie
44 pkt w „pomalowanym” 2612 ze strat 1510 drugiej szansy 410 z szybkiego ataku 65 z ławki 15
47,9 % za 2 43,664,3 % za 1 93,85,6 % za 3 22,747 zbiórki 2917 z. atak 530 z. obrona 2417 straty 93 przechwyty 11
Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – KS JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec 58:64 (18:11, 13:17, 13:20, 14:16)
Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS: Butulija 18, Ugoka 13, Fitzgerald 13, Witkowska 9 (1×3), Mistygacz oraz Dorogobuzowa 5, Cebulska, Dobrowolska.
JAS-FBG Zagłębie: Parks 20 (3×3), Skrba 10, Swanier 8, Stara 6, Misiuk 5(1×3) oraz Rozwadowska 11 (1×3), Dobrowolska 2, Packovski 2.

