Wszystko wskazuje na to, że 26-letni mieszkaniec Włodawy, którego ciało znalazł podczas żniw kukurydzy rolnik, zmarł albo z przyczyn naturalnych, albo z wychłodzenia organizmu.
Na jego ciele nie odnaleziono żadnych śladów świadczących o użyciu wobec niego przemocy. Nie było ich także wokół miejsca, gdzie odnaleziono jego zwłoki. Prokuratura Rejonowa we Włodawie wprawdzie zleciła sekcję zwłok denata, ale uczyniono to tylko pro forma. Z wywiadu przeprowadzonego w gronie rodzinnym zmarłego wynikało, że mężczyzna od dłuższego czasu nadużywał alkoholu. Wielokrotnie zdarzały mu się również niezapowiedziane, kilkudniowe zniknięcia z domu. Mając powyższe na uwadze, postępowanie w tej sprawie będzie umorzone. (b)
