Dariusz Turzyniecki, radny Porozumienia Ziemi Krasnostawskiej, zwrócił się do miejskich urzędników, by we współpracy z nadzorem budowlanym, dokonali przeglądu i inwentaryzacji opuszczonych budynków, które stanowią zagrożenie.
Były burmistrz Krasnegostawu Dariusz Turzyniecki, radny PZK, na ostatniej sesji zwrócił uwagę na dość istotny problem. – Zwracam się z prośbą o podjęcie przez miejskie służby we współpracy z nadzorem budowlanym działań, związanych z usunięciem zagrożenia, jakie stwarzają budynki, które zostały opuszczone przez użytkowników i od lat popadają w ruinę, grożąc zawaleniem. Często takie obiekty nie są ogrodzone, ani zabezpieczone przed dostępem osób postronnych, np. dzieci. Negatywnie wpływają też na estetykę naszego miasta – argumentował Turzyniecki.
Radny podkreślił, że zbliża się wiosna, a okres wiosenny jest dobrym terminem na dokonanie przeglądu i inwentaryzacji tego typu miejsc. – Zgodnie z obowiązującym prawem nadzór budowlany, w ramach swoich kompetencji, może nakazać właścicielom takich nieruchomości usunąć stwierdzone nieprawidłowości, określając termin wykonania prac. W moim okręgu wyborczym są takie budynki przy ul. Czechowicza, a na terenie całego Krasnegostawu podobnych miejsc jest dużo więcej. Proszę zatem o podjęcie działań w tej sprawie – podkreślił radny.
Dariusz Turzyniecki w swojej interpelacji zwrócił też uwagę na inny problem. Zaapelował o przeprowadzenie akcji oczyszczania tablic ogłoszeniowych, które są własnością miasta. – W moim okręgu jest taka tablica oklejona ogłoszeniami jeszcze z poprzedniej kadencji i źle to wygląda – mówił.
Odpowiedzi na zgłoszoną interpelację ani burmistrz Robert Kościuk, ani też jego zastępca Krzysztof Sugalski, podczas obrad rady miasta nie udzielili. (ps)

