Była sekretarz gminy Włodawa Marta Wawryszuk ani dnia nie pozostawała bez pracy. 30 czerwca przestała być sekretarzem, a już 1 lipca została zastępcą dyrektora we włodawskim MOSiR. Jednostka ta podlega burmistrzowi Włodawy.
28 lipca na emeryturę odchodzi Teresa Zaleńska-Sak, która nieprzerwanie od prawie dziesięciu lat jest dyrektorem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji we Włodawie. Na początku XXI wielu też kierowała przez kilka lat tą placówką, jednak po zmianie władzy we Włodawie musiała „emigrować” do Chełma. Powróciła na to stanowisko po objęciu w 2014 r. władzy we Włodawie przez lewicowego burmistrza Wiesława Muszyńskiego.
Dyrektor Zaleńska-Sak kilka razy zapowiadała odejście na emeryturę, a gdy stało się to faktem, burmistrz musiał znaleźć kogoś na jej miejsce. I nadarzyła się ku temu okazja, bo po wielomiesięcznym konflikcie z wójtem gminy Włodawa z urzędem pożegnała się z końcem czerwca sekretarz Marta Wawryszuk. Jej trzymiesięczny okres wypowiedzenia rozpoczęty w kwietniu był okazją do uzgodnienia wszelkich szczegółów przejścia z gminy do Ośrodka.
Żeby jednak przejście było płynne i lege artis, to przez niemal miesiąc M. Wawryszuk będzie „tylko” zastępcą dyrektora. Musi być także rozpisany konkurs na dyrektora. Oczywiście zwycięzca konkursu może być tylko jeden – przynajmniej tak mówi się we Włodawie. Zatem M. Wawryszuk zapewne pełnoprawnym dyrektorem MOSiR-u zostanie od 29 lipca.
M. Wawryszuk w ostatnich wyborach startowała z komitetu wyborczego obecnego burmistrza Włodawy, więc jej kandydatura wydaje się nieprzypadkowa. Wcześniej była kojarzona politycznie z PSL, z którego komitetu startowała do rady powiatu. Są opinie, że obecnie w powiecie włodawskim rządzi PiS właśnie dzięki startowi M. Wawryszuk z lewicowego komitetu, który w tym okręgu nie uzyskał żadnego mandatu, przez co PiS ma przewagę jednego głosu w obecnej radzie powiatu. (pk)

