Jeszcze przed wyborami następują zmiany we włodawskim ratuszu. Właśnie pojawił się nowy kierownik wydziału administracyjnego. To dobry znajomy burmistrza i życiowy partner komendant Straży Miejskiej, który robi błyskawiczną karierę, choć w Urzędzie Miejskim pracuje niespełna dwa lata.
Dotychczasowa kierownik wydziału organizacyjnego i jedocześnie kadrowa Elwira Smagorowicz-Pogonowska właśnie odeszła do nowej pracy. Tym samym zrobił się wakat na tym stanowisku. Na to miejsce „wskoczył” Paweł Budzyński, który od niecałych dwóch lat pracuje w Urzędzie Stanu Cywilnego. Wcześniej pracował kilka lat jako informatyk w gminie Urszulin. Mówi się, że jest luźno związany z włodawską lewicą, której szefuje burmistrz Wiesław Muszyński.
Zanim jednak znalazł się nowy kierownik, to burmistrz zaproponował chętnym urzędnikom ubieganie się o to stanowisko. Podobno chęć wyraziło kilka osób. Jednak wynik, który powszechnie uważany jest za ustalony z góry, wzbudził spore zamieszanie. Nowemu kierownikowi zarzuca się przede wszystkim słabą znajomość spraw kadrowych oraz krótki staż w UM we Włodawie. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że partnerką nowego kierownika jest komendant Straży Miejskiej Agnieszka Trzebunia, która również niedawno, bo nieco ponad 3 lata temu, zaczęła pracę w ratuszu. – Przykre jest to, że ciągle w administracji samorządowej nie patrzy się na kompetencje, lecz powiązania, układy i układziki – mówi jedna z osób, które myślały o tym, by ubiegać się o stanowisko kierownika.
Burmistrz Wiesław Muszyński widzi sprawę zgoła inaczej. – Pierwszy raz w historii ogłosiłem rekrutację wewnętrzną, ze względu na oszczędności finansowe – mówi. – Zgłosiły się cztery osoby, a pan Paweł wygrał, ponieważ jest dyspozycyjny, co jest istotne, bo musi mieć stały nadzór nad gospodarowaniem w urzędzie i bieżącymi sprawami takimi jak remonty czy konserwacje. Uznałem, że na tym polu sprawdzi się najlepiej ze wszystkich kandydatów.
Posiada doświadczenie w samorządzie, ma szeroką wiedzę informatyczną, która będzie wielkim atutem przy wprowadzaniu e-usług dla mieszkańców Włodawy i modernizacji systemu informatycznego urzędu, więc w jego powołaniu na pełniącego obowiązki kierownika nie ma żadnej stronniczości. Jest takim samym moim znajomym jak każdy inny pracownik ratusza – tłumaczy burmistrz. (pb)

