O byciu dawcą słów kilka

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

„Szpik kostny pobiera się z kręgosłupa”, „to bardzo boli”, „pobranie szpiku to zabieg niebezpieczny i grozi niedowładem kończyn”, „na ciele dawcy pozostają brzydkie i wielkie blizny”, „dawca musi długo przebywać w szpitalu”. Być może słyszałeś takie opinie. TO NIEPRAWDA! O idei dawstwa szpiku pokutuje wiele mitów, które budzą niepokój i zniechęcają potencjalnych dawców. Spróbujemy je rozwiać w rozmowie z ekspertem – Katarzyną Poniatowską, koordynatorem ds. rekrutacji w Fundacji DKMS oraz Jakubem Linkiem, rzeczywistym dawcą.


Marlena Gołębiowska: – Co się czuje w momencie, kiedy otrzymuje się telefon z informacją, że ktoś potrzebuje pomocy i tylko ty możesz uratować mu życie?
Jakub Linek: – Był to dla mnie moment zastanowienia, wątpliwości i nie ukrywam strachu. Musiałem odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Jak tak naprawdę wygląda pobranie szpiku kostnego lub komórek macierzystych? Jaki to będzie miało wpływ na moje zdrowie? Czy to boli? Wszelkie moje wątpliwości rozwiali pracownicy fundacji. Krok po kroku wytłumaczyli jak wygląda cała procedura. I zgodziłem się.
– Co było dalej?
J.L. – Zostałem poproszony o wykonanie badania krwi u lekarza rodzinnego, aby lekarze mogli jeszcze raz potwierdzić zgodność moich komórek macierzystych z biorcą. Później było jeszcze jedno badanie, tym razem w Warszawie. Na kilka dni przed zabiegiem przyjmowałam czynnik wzrostu, który sprawiał, że komórki macierzyste wydostawały się z kości do krwi obwodowej. Towarzyszyły temu symptomy grypopodobne: łamanie w kościach, osłabienie. Wszystko minęło 1 czerwca tuż po tym, jak oddałem komórki macierzyste. Chwilę później dowiedziałem się, że dają one szansę na nowe życie małej dziewczynce z Turcji i chyba tak naprawdę wtedy zdałem sobie sprawę z tego, co zrobiłem.
– Jeżeli są takie osoby, które cały czas się wahają czy dołączyć do bazy dawców szpiku, co by pan im powiedział?
J.L. – Warto to zrobić. My na tym nic nie tracimy, a możemy dać bardzo wiele – życie
– Skoro to „takie proste” to dlaczego w Polsce nadal tak mało ludzi decyduje się zostać dawcą szpiku?
Katarzyna Poniatowska: – Przede wszystkim wynika to z niewiedzy. Ludzie boją się, że ratując komuś życie, narażają swoje. A wszystko przez stereotyp związany z oddaniem szpiku kostnego: duża strzykawka, zastrzyk w kręgosłup i paraliż. To nieprawda! Trzeba to jasno zaznaczyć, nie ma żadnych wkłuć w kręgosłup. Istnieją dwie metody pobrania. Pierwsza, stosowana w około 80 proc. pobrań, to pobranie komórek macierzystych z krwi obwodowej, druga, to pobranie szpiku z talerza kości biodrowej. O metodzie pobrania decyduje lekarz dokonujący przeszczepienia u pacjenta. Zanim dojdzie jednak do pobrania, dawca musi przejść badania, których celem jest sprawdzenie jego stanu zdrowia, zarówno pod kątem bezpieczeństwa dla pacjenta, jak i samego dawcy. W momencie ostatecznego potwierdzenia, że może dojść do przeszczepienia zarówno dawca, jak i pacjent przygotowywani są do przeszczepienia.
– Jak wyglądają takie przygotowania?
– K.P. – W przypadku pobrania komórek macierzystych z krwi obwodowej, tak jak w przypadku pana Jakuba, na pięć dni przed pobraniem, dawca przyjmuje zastrzyki stymulujące produkcję komórek macierzystych szpiku, skąd przedostają się do krwi obwodowej, a następnie są z niej bezpośrednio pobierane. Zastrzyki robi dwa razy dziennie sam dawca: podskórnie poniżej pośladków, albo w brzuch. Robione są cieniutką, centymetrową igiełką, przy czym wrażenie jest takie, jak przy ukąszeniu komara. Samo pobranie komórek odbywa się na drodze tzw. aferezy, jest to zabieg przypominający autotransfuzję. Siedząc lub leżąc mamy wbite igły jedną w zgięcie łokciowe, drugą w nadgarstek. Z przetaczanej krwi separowane są komórki macierzyste. Cały zabieg trwa maksymalnie cztery godziny, a ilość pobranego płynu to mniej niż puszka Coca-Coli. Po kilku godzinach odpoczynku możemy już normalnie funkcjonować nie odczuwając praktycznie żadnych skutków ubocznych.
– A jak wygląda druga metoda, czyli pobieranie szpiku z talerza kości biodrowej?
– K.P. – Zabieg wymaga już około dwudniowego pobytu w szpitalu, ponieważ wykonywany jest w pełnym znieczuleniu. Dawca przyjmowany jest na oddział wieczorem w dniu poprzedzającym pobranie, następnego dnia rano odbywa się zabieg, który wraz z narkozą trwa maksymalnie godzinę. W trakcie zabiegu dawca leży na brzuchu, a dwóch lekarzy równolegle pobiera szpik z talerza kości biodrowej – dwa dołeczki, które każdy ma powyżej pośladków. Następnego dnia po zabiegu dawca wypuszczany jest do domu. Szpik regeneruje się w ciągu dwóch tygodni.
– K.P. – O czym powinna pamiętać osoba, która decyduje się na to, by dołączyć do bazy i zostać potencjalnym dawcą?
– K.P. – Musi pamiętać, że podejmuje bardzo poważną decyzję. Rejestracja zajmuje chwilę, a pobranie wymazu z policzka nie boli, ale kiedyś, za rok, pięć czy dziesięć lat, dawca może otrzymać telefon z informacją, że jest pacjent, któremu być może, można uratować życie. Jest to moment, w którym możemy zrezygnować. Tyle, że wtedy ze świadomością, że wśród 29 milionów dawców na świecie, to właśnie my możemy uratować komuś życie.

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.