Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło w lutym br. w Siennicy Nadolnej. Zginął w nim kierowca i pasażer volkswagena. Dziś wiadomo, że obaj byli pijani.
Przypomnijmy. Dramat rozegrał się 11 lutego na drodze wojewódzkiej nr 812 Krasnystaw – Chełm w Siennicy Nadolnej.
– Kierujący volkswagenem z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem przez co auto zjechało z jezdni, uderzyło w skarpę, a następnie dachowało – informowała wówczas młodszy aspirant Małgorzata Skowrońska z KWP w Lublinie. – Wskutek dachowania obaj jadący autem mężczyźni wypadli z niego. Jeden z nich, 64-latek z powiatu krasnostawskiego, zginął na miejscu, drugi – 36-latek z Chełma, w ciężkim stanie został przetransportowany śmigłowcem do szpitala, gdzie mimo wysiłków lekarzy, także zmarł.
W toku śledztwa w sprawie spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym ustalono, że do zdarzenia nie przyczyniły się osoby trzecie, a volkswagenem kierował chełmianin. Dowiodło tego nagranie z kamer umieszczonych na przejeździe kolejowym znajdującym się kilkaset metrów przed miejscem wypadku i kamery w sklepie, w którym mężczyźni robili zakupy, tuż przed tragedią. Sekcje zwłok wykazała ponadto, że obaj byli pijani. Kierowca volkswagena miał nieco ponad 2 promile, a 64-latek ponad 3 promile alkoholu. Z uwagi na zgon sprawcy wypadku śledztwo umorzono. (kg)

