We wtorek (22 kwietnia) po godzinie 20:00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał informację o zaginięciu 38-latka z powiatu włodawskiego. Mężczyzna oznajmił bliskim, że chce ze sobą skończyć, więc policjanci natychmiast zorganizowali działania ratownicze.
Na miejsce zostały skierowane patrole. Do działań wykorzystano też sprzęt specjalistyczny, karetkę pogotowia oraz psy tropiące. Funkcjonariusze sprawdzali wszelkie możliwe miejsca przebywania zaginionego, a teren i czas były bardzo wymagające, bo poszukiwania prowadzone było po zapadnięciu ciemności i w bardzo trudnym terenie leśnym. – W pewnym momencie policjanci nawiązali kontakt telefoniczny z 38-latkiem i tak umiejętnie poprowadzili całą rozmowę, że doprowadzili do ustalenia jego miejsce przebywania – mówi asp. Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Funkcjonariusze odnaleźli zaginionego na polnej drodze w gminie Stary Brus. Mężczyzna znajdował się pod znacznym działaniem alkoholu. Na miejsce wezwano załogę karetki pogotowia, która zabrała go do szpitala. Pamiętajmy, że kryzys emocjonalny może dotknąć każdą osobą. Jeśli potrzebujemy pomocy, nie wstydźmy się o nią poprosić, każdy z nas może mieć słabszy okres. Pamiętajmy, że zawsze możemy zwrócić się do osób, które pomogą nam przejść przez ten trudny czas. Nie wahajmy się też zwrócić do specjalistów, którzy nam pomogą, całkowicie bezpłatnie i anonimowo. Obserwujmy też nasze otoczenie. Nie lekceważmy żadnych sygnałów świadczących o tym, że ktoś nie radzi sobie z trudną sytuacją życiową, okazujmy wsparcie i pomoc w kryzysie. Twój telefon może uratować komuś życie. Jeśli wiesz, że życie i zdrowie innej osoby jest zagrożone, nie zastanawiaj się, zadzwoń pod numer alarmowy 112 i przekaż służbom lokalizację, w której znajduje się ktoś potrzebujący pomocy. W takich sytuacjach czas ma ogromne znaczenie – przypomina Tadyniewicz. (bm)
