W miniony piątek lubelskie środowisko dziennikarskie oraz liczni przyjaciele pożegnali Artura Borkowskiego, byłego redaktora naczelnego „Kuriera Lubelskiego”.
Redaktor Borkowski zmarł w wieku 63 lat, 6 lutego zakażony Covid-19. W pamięci przyjaciół, którzy Go wspominali po śmierci na łamach lubelskiej prasy pozostał jako człowiek wielkiej wrażliwości, niezwykle sympatyczny, skromny, uczynny.
Swoją przygodę z dziennikarstwem rozpoczął na początku studiów na Wydziale Prawa i Administracji w studenckim Radiu Centrum. Na drugim roku dołączył do „Konfrontacji”, kolumny studenckiej „Kuriera Lubelskiego”. I z tą redakcją po studiach związał swoją karierę zawodową. Przeszedł wszystkie szczeble kariery zawodowej.
Był dziennikarzem, publicystą, redaktorem, sekretarzem redakcji, szefem działu magazynowego, zastępcą redaktora naczelnego i szefem redakcji.
Jego pasją była muzyka rockowa. Współpracował z Mietkiem Jureckim w organizacji festiwali „Solo życia” i „Diamenty Lublina”. Angażował się w różne akcje charytatywne.
Wychował całe pokolenie młodych dziennikarzy. Odszedł z zawodu w 2015 r. po zmianach na rynku medialnym.
Został pochowany na cmentarzu przy ul. Unickiej. (l)

