W ubiegłą środę, 30 sierpnia, świdniccy strażacy zostali wezwani do Trzeszkowic w gminie Mełgiew. Wezwał ich operator koparki, który pracując na jednej z działek, uszkodził rurę z gazem. Była wykonana z elastycznego tworzywa i jeszcze przed przybyciem strażaków na miejsce operator zaślepił ją tak, by gaz się nie ulatniał.
– Można powiedzieć, że pan operator zachował się bardzo przytomnie. Najpierw zadzwonił po straż, a potem zablokował wypływ gazu. Na szczęście w rurze nie było wielkiego ciśnienia. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Sprawdzono też miernikiem obecność gazu, ale nie jej stwierdzono. Na miejsce przyjechało pogotowie gazowe, które miało zająć się wymianą uszkodzonego przewodu – mówi st. kpt. Paweł Dańko, rzecznik Powiatowej Komendy PSP w Świdniku. (w)
