Burmistrz Krasnegostawu Robert Kościuk zapewnia, że nic nie wskazuje, by w budżecie zabrakło środków na funkcjonowanie jednostek podległych miastu. Jeszcze kilka miesięcy temu radni Porozumienia Ziemi Krasnostawskiej wieścili, że pieniędzy wystarczy na trzy kwartały.
W grudniu br., gdy Rada Miasta w Krasnymstawie uchwalała budżet na 2023 rok, radni Porozumienia Ziemi Krasnostawskiej apelowali do burmistrza Roberta Kościuka, by podjął działania w zakresie zapewnienia jednostkom organizacyjnym miasta odpowiednich pieniędzy na sfinansowanie wydatków bieżących przez cały rok. Dariusz Turzyniecki, były wiceburmistrz i sekretarza miasta, zaprezentował stanowisko PZK, podkreślając, by szczególną troską władze miasta otoczyły jednostki oświatowe. Radny zaznaczył, że na wydatki oświatowe zaplanowano niespełna 27 mln zł, podczas gdy wykonanie w 2022 r. zamknęło się kwotą ponad 28,4 mln zł.
Na wynagrodzenia i pochodne zapisano 20,1 mln zł, a w minionym roku na ten cel wydano 21,9 mln zł. Turzyniecki przekonywał, że w obliczu wzrostu minimalnego wynagrodzenia, pieniędzy w budżecie dla jednostek wystarczy co najwyżej na trzy kwartały. I choć skarbnik miasta Patrycja Zdybel tłumaczyła, że urzędnicy prace nad budżetem rozpoczęli we wrześniu 2022 roku, kiedy była inna rzeczywistość, a prezentowane przez jednostki wydatki, przypominały koncert życzeń, radni zobowiązali burmistrza do podjęcia działania w zakresie zapewnienia jednostkom organizacyjnym miasta odpowiednich pieniędzy na sfinansowanie wydatków bieżących przez cały rok.
Trzeci kwartał powoli zbliża się ku końcowi. Czy spełnią się przewidywania opozycji, że wraz z nim miastu skończą się pieniądze na bieżące wydatki urzędu i miejskich instytucji?
Burmistrz Robert Kościuk zapewnia, że na ten moment nie istnieje zagrożenie braku pieniędzy na wynagrodzenia w urzędzie oraz podległych miastu jednostkach i nie przewiduje się potrzeby nowelizacji miejskiego budżetu. – Sytuacja finansowa samorządu wydaje się być lepsza, niż można było się tego spodziewać, gdy rada uchwalała budżet – twierdzi burmistrz, przypominając, że zaplanowane dochody powinny wystarczyć na pokrycie zaplanowanych wydatków, mimo że miasto nie podniosło stawek podatków i opłat lokalnych. (d)

