40 tys. zł próbował wyłudzić od pracownicy jednego z ośrodków pomocy społecznej w powiecie krasnostawskim oszust podający się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego.
W miniony czwartek dyżurny krasnostawskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie dotyczące oszustwa na kwotę 40 tys. zł. – Jak wynika ze złożonego zawiadomienia, do pracownika jednego z ośrodków pomocy społecznej na terenie powiatu krasnostawskiego zatelefonował mężczyzna podający się za funkcjonariusza CBŚ – informuje Jolanta Babicz, rzecznik krasnostawskiej policji.
Mężczyzna powiedział, że potrzebuje pomocy przy rozpracowaniu szajki przestępców, którzy wyłudzają kredyty. – W celu potwierdzenia autentyczności swojej osoby polecił rozmówczyni, aby zadzwoniła pod numer 997. Kiedy kobieta potwierdziła tożsamość rzekomego funkcjonariusza CBŚ, będąc przekonana, że współpracuje z organami ścigania, dokonała przelewu środków w kwocie 40 tys. zł na obce konto. Oszust namawiał ją także do zaciągnięcia kredytu – dodaje.
Wtedy pracownicy ośrodka pomocy społecznej zapaliła się lampka alarmowa. – Postanowiła sprawdzić tożsamość funkcjonariusza bezpośrednio w komendzie policji. Tam dowiedziała się, że padła ofiarą oszusta. Natychmiast skontaktowała się z bankiem w celu zablokowania przelewu – mówi Babicz.
Policjanci poszukują sprawcy oszustwa i apelują o rozsądek. Przypominają, że prawdziwi funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazanie jakichkolwiek sum pieniędzy, o dokonywanie przelewów czy zaciągania kredytów w celu ujęcia przestępcy. – Nie informujemy też o prowadzonych akcjach. Taki telefon świadczy o próbie oszustwa i należy natychmiast poinformować o nim policję – podsumowuje rzecznik.(kg)

