Wymuszenie pierwszeństwa przejazdu przez 18-latkę było przyczyną wypadku, do którego doszło w czwartek niemal dokładnie naprzeciwko starostwa powiatowego we Włodawie. Nastolatka uderzyła w prawidłowo jadącego al. Piłudskiego Volkswagena Borę, za którego sterami siedziała 30-letnia mieszkanka gminy Hańsk. W wyniku zderzenia ona i jedna z jej pasażerek z obrażeniami ciała trafiły do szpitala.
W czwartek (14 grudnia) po godzinie 19. dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, które miało miejsce na skrzyżowaniu al. Piłsudskiego z ulicami Szkolną i Reymonta. – Skierowani na miejsce policjanci ustalili, iż kierująca Citroenem C4 18-latka z Włodawy jadąc z ul. Reymonta w kierunku ul. Szkolnej wymusiła pierwszeństwo przejazdu na poruszającej się al. Piłsudskiego 30-letniej mieszkance gminy Hańsk – wyjaśnia Bożena Szymańska z KPP we Włodawie. – Volkswagen Bora 30-latki po uderzeniu wjechał na krawężnik, uszkodził barierki i zatrzymał się na chodniku. Jechało nim 5 osób – kierująca i jedna pasażerka trafiły do szpitala we Włodawie, a oba auta uległy znacznemu uszkodzeniu. 30-latce w wydostaniu się z pojazdu musieli pomóc ratownicy. Trwa ustalanie kategorii obrażeń ciała, których doznali uczestnicy zdarzenia. Obie panie prowadzące samochody były trzeźwe. 18-latka od razu straciła uprawnienia do kierowania – miała je zaledwie od lutego tego roku. (bm, fot. PSP Włodawa)

