GRANIT BYCHAWA – START KRASNYSTAW 3:1 (0:1)
0:1 – Sołdecki (18), 1:1 – Krawiec (46), 2:1 – Pęcak (50), 3:1 – Bogusz (60).
START: Janiak – Czarniecki, Saj, Kożuchowski, Florek, Lenard, Sołdecki, Ciechan (70 Piwko), Welman, Lando (75 A. Knap), Skiba. Trener – Marek Kwiecień.
Start przegrał pierwszy mecz w tym sezonie IV ligi, ale utrzymał prowadzenie w tabeli. W Bychawie to zespół z Krasnegostawu był faworytem i zaczął dobrze. W 18 min. goście wyszli na prowadzenie. Prawą stroną boiska przedarł się Lando, jego strzał bramkarz Granitu obronił, ale przy dobitce Dawida Sołdeckiego był już bez szans. Niestety podopieczni Marka Kwietnia nie poszli za ciosem, przeciwnie cofnęli się czekając na okazje kontry.
– Wszystko posypało się po przerwie, gdy gospodarze zdobyli gola na 1:1 – przyznaje Marek Kwiecień. – W krótkim odstępie czasu straciliśmy kolejne bramki i wracamy do Krasnegostawu bez punktów. Niestety, zagraliśmy dziś słabe zawody, najgorsze w tym sezonie. Nie kreowaliśmy sytuacji bramkowych, popełniliśmy za dużo błędów w obronie – dodał trener Startu. (kg)

