To przechodzi ludzkie pojęcie. Pijany kierowca szkolnego autobusu wiózł do szkoły siedmioro dzieci. Na szczęście został zatrzymany przez policję w ramach ogólnopolskich działań „Alkohol i narkotyki”. Mężczyzna pożegnał się i z uprawnieniami, i pewnie z pracą.
W poniedziałkowy (9 grudnia) poranek patrol włodawskiej drogówki w miejscowości Wyryki-Adampol zatrzymał do kontroli drogowej autobus marki Mercedes. – Pojazdem kierował 55-letni mieszkaniec gminy Wyryki – wyjaśnia Kinga Zamojska-Prystupa z KPP we Włodawie. – W trakcie rozmowy z kierującym funkcjonariusze wyczuli od niego woń alkoholu. Badanie przeprowadzone przez policjantów potwierdziło, że kierowca miał blisko 0,8 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy. W autobusie znajdowało się siedmioro dzieci, które jechały do jednej z pobliskich szkół podstawowych. W świetle obowiązujących przepisów za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, 5 tysięcy złotych kary grzywny oraz zakaz prowadzenia pojazdów nawet na 10 lat.
Dodatkowo mężczyzna odpowie za popełnione wykroczenia. Skrajnie nieodpowiedzialne, karygodne zachowanie skutkować będzie zapewne również dyscyplinarnym zwolnieniem z pracy. (bm)

