Właściciel Białego Rowu w Rejowcu przygotował jeziorko do sezonu. Wykosił chaszcze zarastające taflę wody a na plażę nawiózł piasek. Przy kąpielisku stoi już budyneczek małej gastronomii. Będzie serwował przekąski i napoje, ale bez alkoholu.
Biały Rów, malownicze jeziorko w Rejowcu, może znowu zatętnić życiem dzięki nowemu właścicielowi. Przed rokiem jezioro i przylegające do niego stawy rybne kupił lokalny przedsiębiorca Tadeusz Liszewski. Od razu zapowiedział, że postara się uruchomić kąpielisko i nie będzie go zamykał przed mieszkańcami.
– Był problem z napełnieniem zbiornika woda, ale dzisiaj jest jej pod dostatkiem – mówi T. Liszewski. – Jeziorko zawsze służyło ludziom i tak zostanie. Oby tylko w mądry sposób.
Właściciel przyszykował kąpielisko. Teren został oczyszczony. Specjalna wodna kosiarka wykosiła chaszcze i trawę przerastającą taflę wody. Na plażę nawieziono piasku a właściciel postawił nieduży budynek na potrzeby gastronomii. – Będziemy tam serwować przekąski i napoje, ale bez alkoholu – zapowiada.
Ratowników, którzy będą czuwać nad bezpieczeństwem kąpiących, zapewnia gmina Rejowiec. – Mam nadzieję, że ludzie będą korzystać z kąpieliska z głową i będzie bezpiecznie – mówi Tadeusz Górski, burmistrz Rejowca. (bf)
