Po przerwie przestali grać…

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

WŁODAWIANKA WŁODAWA – GRANIT BYCHAWA 1:4 (1:1)


0:1 – Sprawka (20), 1:1 – Błaszczuk (45 karny), 1:2 – Świderski (59), 1:3 – Szymala (67), 1:4 – Misztal (74).

WŁODAWIANKA: Paszkiewicz – Borcon, Naumiuk (70 Gontarz), Kwiatkowski, Czarnota, Błaszczuk, Musz (60 Skrzypek), Misiura (57 Panecki), Drzazga, Magdysh, Kawalec.

Trener Włodawianki, Mirosław Kosowski w meczu z Granitem nie mógł skorzystać z trzech podstawowych, ofensywnych zawodników. Piotr Pacek leczy uraz, Przemysław Ilczuk pauzował za żółte kartki, zaś Piotra Waszczyńskiego zatrzymały sprawy osobiste.

– Zagraliśmy dobre 45 minut, a to za mało w tej lidze, żeby zdobyć jakiekolwiek punkty – mówił po spotkaniu Mirosław Kosowski. – Nasza gra do przerwy wyglądała przyzwoicie, mieliśmy swoje sytuacji bramkowe. Wladyslaw Magdysh uderzył w poprzeczkę, a Kacper Czarnota w dogodnej okazji huknął z 10 metrów, jednak prosto w bramkarza.

Granit pierwszy objął prowadzenie, lecz tuż przed zejściem drużyn na przerwę do szatni Włodawianki wyrównała. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka uderzyła w rękę jednego z obrońców i sędzia wskazał na jedenasty metr. Karnego na gola zamienił Patryk Błaszczuk. W drugiej połowie po niespełna kwadransie gry goście znów wyszli na prowadzenie. – Był rzut rożny dla Granitu – opowiada szkoleniowiec włodawskiego zespołu. – Niestety, popełniliśmy katastrofalny błąd w kryciu i straciliśmy gola. Po tej bramce drużyna jakby stanęła, przestała grać w piłkę.

Efektem tego były jeszcze dwa trafienia ze strony przeciwnika. Goście wygrali zasłużenie, bo w przekroju całego spotkania byli lepsi. Nam przyjdzie wyciągnąć wnioski z tak dotkliwej porażki. Musimy wiele jeszcze poprawić w swojej grze. Może lepiej, że przegraliśmy tak wysoko, bo po takim meczu zespół sam widzi, iż coś źle funkcjonuje.

Przy minimalnej porażce istniałaby obawa, że większość zawodników przeszłaby do porządku dziennego, a tak, każdy musi zastanowić się i odpowiedzieć sobie na pytanie, co się dzieje, że drużyna w pewnym momencie przestaje grać w piłkę. Przed nami dwa trudne mecze, z Huczwą w Tyszowcach i u siebie ze Świdniczanką. Musimy zagrać lepiej i poszukać w nich punktów – dodaje M. Kosowski.(d)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.