Sprawdzajmy, co dzieci i młodzież robią w internecie. Brak kontroli rodzicielskiej może mieć fatalne skutki, o czym świadczy historia 15-latka, który myślał, że koresponduje z dziewczyną. Gdy umówił się na randkę, zamiast sympatii pojawiło się na niej dwóch jego rówieśników, którzy dotkliwie go pobili i zagrozili powtórką, jeśli komuś piśnie choćby słówko.
Nie lada pomysłowością wykazało się dwóch nieletnich mieszkańców gminy Stary Brus. – 15-latkowie założyli fikcyjne konto na portalu społecznościowym i podając się za nastolatkę, korespondowali ze znanym im rówieśnikiem z tej samej gminy – mówi mł. asp. Daniela Giza-Pyrzyna z KPP we Włodwie. – Po pewnym czasie podstępem zwabili go na spotkanie. Kiedy 15-latek pojawił się w umówionym miejscu i czasie, zamiast spodziewanej znajomej spotkał dwóch rówieśników, którzy zaczęli bić chłopaka po całym ciele i kopać. Na koniec zagrozili, że jeśli komukolwiek opowie o całej sytuacji, zostanie ponownie pobity.
Poszkodowany nastolatek doznał lekkich obrażeń w postaci otarć naskórka i siniaków. Na szczęście nie posłuchał napastników i o sprawie opowiedział bliskim. To właśnie rodzic poinformował mundurowych o zajściu. Włodawscy policjanci nie mieli problemów z ustaleniem personaliów nieletnich. To mieszkańcy gminy Stary Brus. Ich zachowanie znajdzie wkrótce swój finał w sądzie rodzinnym, gdzie piętnastolatkowie odpowiedzą za pobicie. Jak ustalili mundurowi, powodem nieporozumień między nastolatkami miała być zazdrość o względy u koleżanek. (bm)

