Policja dobrze się spisała

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Rzadko zdarza się, żeby ktoś dziękował policji za interwencję. Zazwyczaj wszyscy „psioczą” na stróżów prawa, albo wzruszają ramionami, mówiąc: „Przecież tylko wykonują pracę. Za to im płacą”. Ale ta jedna na tysiące doceni!

 

– Jestem im niesamowicie wdzięczna. Pomogli mi, kiedy byłam w opałach. Nie zapomnę im tego. Są na miejscu, gdy zachodzi potrzeba. Mam do nich pełne zaufanie – mówi Marzena Łopuszyńska.
Pani Marzena od dwóch lat wynajmowała mieszkanie przy al. Armii Krajowej w Chełmie. Wszystko było w porządku – nigdy nie zalegała z płatnościami i żyła w zgodzie z właścicielką mieszkania. Do czasu. W marcu tego roku właścicielka poinformowała kobietę, że będzie musiała w niedalekiej przyszłości zwolnić lokum. Umowa o wynajem miała trwać do poniedziałku 9 maja, ale pani Marzena mogła jeszcze przebywać pod tym adresem do końca miesiąca (do czasu, aż nie znajdzie sobie kolejnego mieszkania). Tym bardziej, że już wcześniej dokonała wszystkich opłat za pełny miesiąc. Ale kilka dni po 9 maja, bez żadnej zapowiedzi, właścicielka przyszła do mieszkania wraz ze swoją córką. Obie kazały się kobiecie natychmiast wynieść. – Zabrała z przedpokoju zapasowy komplet kluczy i razem ze swoją córką zaczęły wyrzucać moje rzeczy na klatkę schodową. Właścicielka powiedziała, że mogę zabrać swoje klamoty i przetrzymać je w piwnicy, ale sama mam się wynosić. Groziła, że jak tego nie zrobię, to wyrzucą wszystko na trawnik przed blok. Kiedy zeszłam do piwnicy, wszystko leżało już rozwalone – opowiada kobieta.
Spanikowana lokatorka zadzwoniła po policję. Patrol, który przyjechał na miejsce, poinstruował właścicielkę mieszkania, że nie ma prawa działać w ten sposób. Kazali jej wszystkie rzeczy wnieść z powrotem do mieszkania. Niepocieszona właścicielka wykonała polecenia mundurowych i zaraz po tym razem z córką wróciła do Warszawy, gdzie na co dzień mieszka. Po tak nieprzyjemnym zajściu pani Marzena szybko opuściła lokum. – Wyprowadziłam się, pomogli mi znajomi. Ale czegoś takiego się nie spodziewałam… Przecież zawsze byłam w porządku, nigdy nic złego się nie działo. A ona tak się zachowała – mówi rozżalona kobieta. (pc)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.