Reprezentacja Województwa Lubelskiego w boksie przegrała 5:10 wyjazdowe, międzynarodowe spotkanie z drużyną Łucka i obwodu wołyńskiego.

– Nie popsuliśmy rywalom świąt: 26-rocznicy Niepodległości Ukrainy, a także Dnia Miasta Łuck – mówi o piątkowym meczu Krzysztof Basiński, członek Zarządu LOZB, kierownik lubelskiej ekipy. – Przegraliśmy, ale nasi zawodnicy wstydu nie przynieśli. Gdyby nie „gospodarskie” sędziowanie w dwóch walkach kończących zmagania, w których reprezentanci Paco Mikołaj Sadurski oraz Adam Kulik boksowali z reprezentantami Ukrainy i byli od nich lepsi, spotkanie zakończyłoby się minimalną wygraną gospodarz – dodaje.
Z lubelskiej ekipy pewne zwycięstwa, nie dając rywalom żadnych szans, odnieśli Jakub Dziwina z Berej Boxing oraz Piotr Jędrzejewski i Michał Soczyński z KS Paco. Ten ostatni został uznany najlepszym zawodnikiem w szeregach lubelskiej ekipy.
Jako ciekawostkę warto odnotować, że jednym z trenerów zespołu ukraińskiego był były szkoleniowiec braci Kliczków, a samo spotkanie w obecności ponad 2,5 tysiąca kibiców odbyło się na ringu ustawionym w Parku Kultury i Rekreacji im. Łesi Ukrainki.
Za pośrednictwem „Nowego Tygodnia” LOZB dziękuje marszałkowi województwa lubelskiego Sławomirowi Sosnowskiemu, wicemarszałkowi Krzysztofowi Grabczukowi oraz całemu Zarządowi Województwa Lubelskiego za wsparcie wyjazdu lubelskiej ekipy do Łucka. MAG
