58 prac o zróżnicowanych formatach – od tych o kameralnym charakterze poczynając (24×33 cm), na monumentalnych – przeznaczonych do galeryjnych przestrzeni – płótnach (200×450 cm) kończąc. Za nami wernisaż wystawy Stanisława Baja, która zorganizowana została w przestrzeni Galerii 72 Muzeum Ziemi Chełmskiej.
„Portrety wody” przyszło obejrzeć wiele osób: chełmianie, przyjaciele artysty z różnych stron kraju, zaprzyjaźnieni artyści.
– Wśród nich był gość z Oldenburga pastor Frank Klimmeck, który zapowiedział organizację wystawy Stanisława Baja w swoim mieście. Prezentację przygotuje we współpracy ze znanym kuratorem sztuki Jürgenem Weichardtem, który w 1996 roku przekazał do kolekcji Galerii 72 łącznie 45 prac wybitnych artystów z Niemiec, Słowacji, Czech, Węgier, Norwegii i Rosji. W ten sposób historia zatacza koło i spotyka się w najmniej oczekiwanym momencie, a wszystko spaja sztuka oraz licząca już ponad 46 lat Galeria 72 – mówi Jagoda Barczyńska, kurator wystawy.
Wystawę można zobaczyć do 20 stycznia. – Zapraszamy do jej obejrzenia, jak również udziału w oprowadzaniu kuratorskim, które odbędzie się 5, 12, 13 stycznia o godz. 12 – dodaje J. Barczyńska. – Szkoły i nauczycieli zachęcamy do uczestnictwa w lekcjach muzealnych oraz warsztatach plastycznych, które chętnie dla dzieci i młodzieży przygotujemy. Kontakt telefoniczny do zgłaszania grup: 82 565 26 93. (mg)
Stanisław Baj urodził się w 1953 roku w Dołhobrodach na Podlasiu, miejscowości położonej nad Bugiem, między Włodawą a Sławatyczami. W 1978 roku w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie uzyskał dyplom z wyróżnieniem w pracowni prof. Ludwika Maciąga. Od 1982 pracownik dydaktyczny macierzystej uczelni, w której przeszedł wszystkie szczeble swej kariery.
W latach 2006-1013 sprawował funkcję prorektora do spraw studenckich. Obecnie, jako profesor zwyczajny, prowadzi pracownię dyplomującą na Wydziale Malarstwa.
Życie i pracę dzieli między Warszawę i Dołhobrody. Przestrzeń rodzinnej wsi przyjęła – zarówno w dziedzinie portretu jak i nadbużańskich pejzaży – rolę panoramy dla jego malarskiego. W obu gatunkach sztuki malarskiej osiągnął najwyższy kunszt; przyjmując rolę kontynuatora odwiecznej tradycji, potrafił nadać swemu dziełu w pełni nowatorską formę i blask.




