Dożynki gminne w Izbicy, dożynki powiatowe w Rudniku, dożynki wojewódzkie w Radawcu. Aż trzy uroczystości przygotowane w podzięce dla rolników za ich całoroczny trud odbyły się 27 sierpnia.
Chciałoby się być na wszystkich uroczystościach, ale nie sposób. Jerzy Lewczuk, wójt gminy Izbica ma pomysł jak rozwiązać ten problem.
– Dożynki gminne powinny odbywać się do końca sierpnia, powiatowe w pierwszy weekend września, a wojewódzkie w drugi lub trzeci. Wtedy mieszkańcy nie musieliby wybierać, na jaką imprezę pojechać. Mogliby uczestniczyć we wszystkich – proponuje J. Lewczuk. I zapowiada, że takie rozwiązanie zgłosi na najbliższym konwencie wójtów powiatu krasnostawskiego.
Wydaje się jednak, że ten pomysł jest spalony na panewce. Na to przynajmniej wskazuje komentarz, jaki w tej sprawie otrzymaliśmy od Janusza Szpaka, starosty krasnostawskiego.
– Od kiedy jestem starostą, czyli od szesnastu lat, termin dożynek powiatowych był taki sam, czyli ostatnia niedziela sierpnia. Wójtowie powinni o tym wiedzieć. Nie widzę potrzeby, aby w tej kwestii coś zmieniać. Inna sprawa, że zawsze dożynki wojewódzkie odbywały się po zakończeniu dożynek powiatowych, a w tym roku wyszło inaczej. Cóż, pewnie wynika to z tego, że każdy chce robić imprezy jeszcze w czasie wakacji, a nie już we wrześniu. Z pewnością jednak poruszymy ten temat na konwencie, aby w przyszłym roku wszyscy byli zadowoleni – zapewnia starosta.
Żeby wszystkie krasnostawskie gminy mogły wziąć udział w powiatowych dożynkach, musiałyby wcześniej zorganizować lokalne święta plonów. – Przyszłoby nam wtedy konkurować z „Chmielakami”. A żaden wójt nie zorganizuje dożynek w terminie, kiedy są „Chmielaki” – podkreśla Jerzy Lewczuk. – Poza tym organizacja święta plonów to spore przedsięwzięcie, do którego nasza gmina przygotowywała się od kilku miesięcy. Trzeba wcześniej zarezerwować zespoły, bo inaczej możemy być za późno. Dożynki powiatowe za nami, a tydzień po nich święta plonów organizują jeszcze Żółkiewka, Kraśniczyn i gmina Krasnystaw. Dla mnie jest to niezrozumiałe. Każda gmina chce być reprezentowana na dożynkach powiatowych. Kogo wyślemy z wieńcem, by rywalizował o miano najpiękniejszego w powiecie, jeśli nie wiemy, który okazał się najładniejszy na gminnym święcie plonów? Wszyscy wójtowie muszą się nad tą sprawą pochylić i wybrać najlepsze rozwiązanie – dodaje wójt gminy Izbica. (mg)

