– Akurat gmina Urszulin nie może narzekać na niewystarczającą pomoc powiatu w realizacji inwestycji na powiatowych drogach i w programie scaleń – mówią włodarze powiatu włodawskiego, odnosząc się do cytowanych przez nas krytycznych wypowiedzi wójta Urszulina, jakie padły podczas ostatniej sesji Rady Gminy Urszulin.
Przed tygodniem informowaliśmy o przyjęciu przez Radę Gminy Urszulin budżetu na 2024 rok i towarzyszącej temu na sesji dyskusji. Rozpoczął ją przewodniczący rady Piotr Kamela, który pytał o plany remontów dróg powiatowych w gminie, np. w Załuczu Starym. Odpowiadając mu wójt Tomasz Antoniuk, stwierdził, że nie ma żadnych informacji z powiatu o potrzebie zabezpieczenia środków na te inwestycje. Wójt i przewodniczący skrytykowali starostwo nie tylko za brak remontów dróg powiatowych na terenie gminy, albo naprawianie nie tych najbardziej zniszczonych i uczęszczanych tylko bocznych, ale również za niewłaściwe scalenia.
– Mam nadzieję, że nowo wybrana rada powiatu zmieni swoje podejście i będzie jakiś sensowny plan, żeby co roku było wiadomo, ile dróg powiatowych w naszej gminie się wyremontuje – mówił wójt Antoniuk. – Jak powiat da nam milion czy dwa, jako – powiedzmy – 60% swego udziału, to bylibyśmy w stanie zrobić 2 kilometry drogi rocznie, a po pięciu latach by to było 10 kilometrów, czyli coś. Warto dodać, że stan dróg powiatowych w naszej gminie jest zły, bardzo zły lub tragiczny – podkreślał włodarz gminy.
Po ukazaniu się naszego artykułu odniósł się do niego radny powiatowy z Urszulina, członek zarządu powiatu włodawskiego Adam Panasiuk.
– Mam wrażenie, że przewodniczący P. Kamela z wójtem T. Antoniukiem celowo większość czasu dyskusji na sesji w gminie poświęcają drogom powiatowym, by przykryć problemy w gminie – napisał do nas Adam Panasiuk. – Tym bardziej, że już od kilku lat nie jestem zapraszany na sesje w gminie Urszulin, więc radnym i sołtysom wpaja się nieprawdziwe i kłamliwe informacje co do dróg powiatowych, a ja nie mogę się bezpośrednio odnieść do tych informacji. Słuchając sesji można odnieść wrażenie, że powiat nic w gminie na drogach nie zrobił, a przypomnę tylko, że w ostatnich dwóch kadencjach dokonaliśmy przebudowy dróg powiatowych Urszulin – Andrzejów, Urszulin – Sumin, ul. Chełmskiej, Szkolnej i Leśnej w Urszulinie, w Grabniaku, Wereszczynie i Sękowie, jak też wybudowaliśmy ścieżkę rowerową w Wytycznie i współfinansowaliśmy budowę ścieżek z Urszulina do Jamnik i Starego Załucza. A są też scalenia i tylko w 2023 r. wybudowaliśmy w tej gminie ok. 6 km dróg bitumicznych.
W swoim komentarzu Panasiuk przypomina włodarzom gminy Urszulin, że do 2015 roku na drogach powiatowych w gminie Urszulin nie było żadnych inwestycji, a za kadencji obecnych władz w powiecie to się zmieniło.
– Pomimo mizernej subwencji rządowej na utrzymanie dróg w powiecie, czyli ok. 3 mln zł rocznie, przy różnych dofinansowaniach tylko w gminie Urszulin przez ostatnie 9 lat wybudowaliśmy już 20 km nowych dróg. Jest to dużo, choć mam świadomość, że pozostałe drogi także pilnie potrzebują przebudowy. Czynimy starania w tym zakresie szykując dokumentacje projektowe, by być przygotowanym na kolejne nabory wniosków o zewnętrzne dofinansowania – pisze Panasiuk.
Uważni komentatorzy zwracają uwagę, że tak naprawdę głównym adresatem krytyki władz powiatu ze strony włodarzy gminy Urszulin jest właśnie A. Panasiuk. On bowiem odpowiada za program scaleń i po części budowę i remonty dróg powiatowych. A. Panasiuk jako mieszkaniec tej gminy jest także postrzegany jako główny rywal do fotelu wójta Urszulina w zbliżających się kwietniowych wyborach samorządowych. Panasiuk i Antoniuk już raz zmierzyli się w wyborach na wójta – w 2014 roku. Wygrał Antoniuk, zdobywając 64% głosów. (pk)

