Nie żyje 24-letni mieszkaniec Woli Uhruskiej, którego zaginięcie rodzina zgłosiła w nocy z 17/18 sierpnia. Młody człowiek powiesił się na gałęzi niedaleko cmentarza.
– W wyniku poszukiwań w lesie nieopodal cmentarza parafialnego w nieodległej miejscowości policjanci ujawnili zwłoki młodego mężczyzny – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Przybyły na miejsce lekarz wykluczył, by do śmierci 24-latka przyczyniły się osoby trzecie. Z tego też względu prokurator odstąpił od zlecenia wykonania sekcji zwłok – dodaje pani rzecznik. Nikt nie wie, co popchnęło stojącego na początku życiowej drogi człowieka do tak desperackiego czynu. (b)

